<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
	<title>Forum polskojęzyczne RSS - Parkour.NET</title>
	<description></description>
	<link>http://parkour.net/</link>
	<pubDate>Tue, 13 May 2008 15:55:10 +0200</pubDate>
	<ttl>60</ttl>
	<item>
		<title>David Belle</title>
		<link>http://parkour.net/David-Belle-t625.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->David Belle - wywiady itd.<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"David Belle, Interviews etc."</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />Jeff Belle ma w Paryżu biuro, w którym prowadzi interes straży pożarnej. By z nim rozmawiać przyszedłem z tłumaczką Susan Chace, amerykańską nowelistką, która żyje w Paryżu. Belle, który ma 45 lat, jest skromny i niezmordowany. Ma okrągłą twarz, ostry podbródek, ciemne oczy i czarne przycięte włosy miejscami już szare. Był ubrany w mundur strażacki, czyli ciemnoniebieski jednoczęściowy strój. Nogi wysuwały się z jego czarnych wojskowych butów. Spotkaliśmy się w jego biurze, później zabrał nas do pustego, pokoju z niskim sufitem, z barem, maszyną do robienia espresso i kilkoma stołami poukładanymi jeden na drugim. Na ścianach były fotografie strażaków. <br /><br />Jeff powiedział, że David był ruchliwym chłopcem. “Zawsze ćwiczył przed telewizorem“, oznajmił. “Nadal bierze wszystko co ma pod ręką, na przykład dużą książkę i zaczyna ją podnosić. Nie może usiedzieć w miejscu. On z tym zyje.“ Bracia nie widzieli się za często odkąd David, w wieku czternastu lat przeniósł się do Lisses by żyć ze swoją matką. Później Jeff, będący już strażakiem, zaczął się nim opiekować. Pokazywał mu jak wspinać się po linie i wykonywać gimnastyczne ruchy, poczym David odchodził i robił je na swój sposób. Wtedy David chodził ze swoim ojcem na ściankę wspinaczkową w Lisses i pokazywał mu rzeczy, których się sam nauczył, zaś Raymond w przeświadczeniu, że zachęca chłopca, mawiał “Umiałem to robić, kiedy miałem 9 lat.“ <br /><br />Jeff powiedział, iż David był pod wpływem metod George’a Héberta, francuskiego teoretyka sportu, którego motto brzmiało “Być silnym, by być użytecznym.“ Hébert wierzył, że nowoczesne wygody takie jak windy upośledzały ludzi. Nauczał, iż Afrykanie, których spotkał w czasie podróży, byli znacznie zdrowsi i silniejsi niż Europejczycy i że proporcje ciał, które zaobserwował u greckich i rzymskich rzeźb były idealne. Filozofie i ćwiczenia, które rozwinął, będące częścią treningu francuskich strażaków, oznaczały również kształcenie odwagi i dyscypliny. Zainspirowany przez Héberta szwajcarski architect wymyślił tor przeszkód I nazwał go parcours. “David zapożyczył pomysły Héberta i powiedział, ”Zaadaptuje je do tego, do czego będę potrzebował”, ” oznajmił Jeff. ”Zamiast zatrzymać się w rozsądnym miejscu, on parł naprzód” <br /><br />Dopóki David nie uszkodził swojego nadgarstka, był przez krótki okres rekrutem w straży pożarnej. Kiedy odzyskiwał siły, przemyślał wszystko i doszedł do wniosku, że zawód strażaka ma za wiele zasad i za mało akcji, więc zdecydował, że wstąpi do Marines, jednak między nimi nie odnalazł wartości podobnych do “tradycyjnych“. Opuścił Marines i udał się do Indii, gdzie został na sześć miesięcy. Gdy powrócił do Paryża miał dwadzieścia cztery lata i nie wiedział co ze sobą zrobić. <br /><br />“Przyszedł do mnie do domu by się ze mną zobaczyć,” powiedział Jeff, “i powiedział mi, że nie wie dokąd zmierza jego życie. Był zainteresowany jedynie parkurem. [b] Mógłbyś być super policjantem lub strażakiem wykorzystując swoje możliwości jednak nie utrzymałbyś się z tego, gdyż tam nie ma zawodów. [&#092;b] Powiedziałem, “Może gdybyśmy sfilmowali to co robisz“. <br /><br />W 1997 roku Jeff zaangażowany był w planowanie corocznej ceremonii, w której rekruci wykonywali ćwiczenia ratownicze. Zdecydował, że David powinien dać tam przedstawienie. Powiedział mu, iż powinien stworzyć grupę, by samemu nie wyglądać nieistotnie. David zabrał dwóch swoich kuzynów i kilka dzieciaków z sąsiedztwa, włączając w to Sébastiena Foucana, z którym biegał i ćwiczył parkour. Jeff stworzył dla nich choreografię. Przebrali się za ninja i nazwali się Yamakasi. “To znaczy ‘silny duch’ w języku zairskim,” wyjaśnił Jeff, “ale brzmiało to azjatycko.” (powaliłem z tym zairskim ?) Podczas przedstawienia, David wspiął się na wierzę i na jej szczycie stanął na rękach. Wykorzystał również drabinę strażacką, z której zrobił salto do tyłu. Po demonstracji David zaczął otrzymywać zaproszenia do innych występów. <br /><br />Jeff jest dumny z Davida, lecz się o niego martwi. “On był dzieckiem, które odrzucało jakikolwiek system, chciał po prostu żyć własnym życiem, “ opowiada Jeff. “Jeśli jest otoczony przez dobrych ludzi, może zrobić wszystko czego zapragnie. Zwykłe życie naprawdę go przygnębia, gdyż świat, którym żyje większość ludzi nie jest miejscem, w którym odnajduje on swoją przyjemność. Zwyczajne rzeczy często go rozpraszają. Lecz on również pyta, ‘Czemu ja uprawiam ten parkour?’ Cała jego rodzina uprawiająca sport, wykonywała ów wysiłek w określonym celu, ale on pyta, ‘Czemu to robię, co to oznacza?’ ” dodaje Jeff, ”On ma prosty cel. Nie lubi za wiele mówić. Jest kimś, kto szuka swojej drogi.” Zapytałem jaki plan dnia ma David w związku ze swoim treningiem. Jeff potrząsnął głową ”On nadaj jada Big Macki i pije colę, ” odpowiedział Jeff ”Lubi kanapki z kurczakiem. Trenuje kiedy ma na to ochotę. Zazwyczaj śpi rano. Jest raczej nocnym typem.” <br /><br />Następnego dnia mieliśmy spotkać się z Davidem w Lisses, gdzie przebywał z matką. Kiedy David jest we Francji, żyje z matką bądź z Jeffem. ”Nie ma za wiele pieniędzy,” opowiada Jeff, ”mimo, iż ludzie uważają, że ma.” Dodaje, że z Davidem bardzo łatwo się żyje. ”Nie wiemy co dzieje się w jego głowie, lecz na zewnątrz jest bardzo przyjemny. Jego pokój jest zawsze w idealnym stanie.” <br /><br />Następnego dnia, razem z Susan Chace zamówiliśmy taksówkę do Lisses, około pół godziny drogi na południe od Paryża. Podczas podróży kierowca zapytał czemu się tam wybieramy. Chace odpowiedziała, “By spotkać się z Davidem Bellem.“ Kierowca skinął głową. Chace zapytała czy wie kim jest Belle, a kierowca odparł, “Oczywiście. Il est unique.” Zjechaliśmy z autostrady i zgodnie ze wskazówkami Jeffa, wjechaliśmy na rondo i dotarliśmy do grupy niskich, płasko zadaszonych, dwupiętrowych budynków, przypominających pudełka po butach pomalowane na jasno brązowy kolor. Zatrzymaliśmy się przed budynkiem Bella. Chace zapukała, drzwi się otworzyły a kierowca powiedział “To on!“ Podbródek Bella był lekko schowany, jak u kogoś patrzącego spod ronda kapelusza. Miał ciemne, krótko scięte włosy i chudą asymetryczną twarz z ostryp podbródkiem i haczykowatym nosem. Miał na sobie sweter z czerwonej wełny i dżinsy. Jak tylko zapłaciłem kierowcy, Jeff Belle przyjechał zaraz za nami. Weszliśmy do mieszkania. Za drzwiami była kuchnia, zaś dalej pokój gościnny z okrągłymi schodami ciągnącymi się do góry. W pokoju gościnnym była dziewczyna Davida Dorine’a Sane. Wełniany sweter Davida zapięty był pod sam podbródek – bolało go gardło – i był trochę przyciszony. Właśnie wrócił z trzytygodniowego pobytu w Czechach, gdzie kręcił ”Babylon AD,” oparty na francuskiej powieści science-fiction, film w którym gra z Vinem Dieslem. David jest w nim przywódcą internetowego gangu, który wykorzystuje parkour, oprócz tego zajmuje się on choreografią scen akcji dla dziesięciu aktorów. <br /><br />Jeff i David rozmawiali przez chwilę a potem Chace powiedziała, że David ma zamiar odpocząć, podczas gdy Jeff weźmie nas do Dam du Lac. Na zewnątrz przeszliśmy cały parking, a później podążyliśmy asfaltową ścieżką poprzez park. Kilkaset jardów dalej wyrosła przed nami Dam du Lac, stojąca na brzegu małego jeziora. Miała kolor piaskowca i kształt łuku. “Na początku David się jej obawiał,“ powiedział Jeff. “Jednak teraz chodzi po niej jak po twardej ziemi.“ Okazało się, że brzeg jeziora, wyłożony jest betonem. Gdy tylko na niego weszliśmy, kaczki nerwowo od nas odpłynęły. Już od pewnego czasu ogrodzenie otacza ściankę, jednak łatwo się po nim wspiąć. Rzeźba była lekko wklęsła, a jej wierzchołek przecinał się z poziomą taflą wody, która w przybliżeniu miała wymiary ogromnego materaca i załamywała się na jednym brzegu. Tu i tam naprzeciwko ścianki były oparcia dla nóg i rąk w formie otworów o wielkości cegły. Po jednej stronie stał prostokątny blok, otwarty z jednej strony, który przypominał jaskinię, zwaną tam Cabana. Poniżej prosto z rzeźby wystawał wysoki na około piętnaście stóp kształt, przypominający mniej lub bardziej młot. Jeff powiedział, że pierwszym ruchem wykonanym tutaj przez Davida było salto w tył z cabany na młot. Około dwadzieścia stóp nad ziemią wisiał znak oznajmujący, “Wspinanie zabronione.“ zaś nad nim były podpisy. “Dzieciaki wspinają się tutaj i wypisują swoje imiona,“ wyjaśnił Jeff. “David wszedł tutaj również boso.“ Dotarł na sam szczyt. “A czasem w nocy nawet tu sypiał.“ <br /><br />Przez kilka minut mój umysł odtwarzał obraz Davida, którego widziałem na filmach – biegnącego z góry na dół po ściance, wykonującego jeżące włosy na głowie stanie na rękach na samym szczycie – później zaczęliśmy wracać do mieszkania. Minęliśmy niski budynek z odmalowanymi oknami – szkołę pielęgniarstwa – a Jeff powiedział, że kiedy David i jego przyjaciele byli młodzi “skakali nad krzakami nieopodal szkoły na ten dach. To był ich pierwszy trik.“ Kiedy patrzyliśmy na klatkę schodową, która w filmach pełni rolę podpory dla serii cat leapów Davida, telefon komórkowy Jaffa zadzwonił, był to David informujący, iż jest gotów rozmawiać. <br /><br />Kiedy wróciliśmy do mieszkania, David siadł na kanapie z Dorine a ja usiadłem obok nich. Jeff zrobił kawę. Przez większość czasu David siedział dość spokojnie, jak odpoczywająca maszyna. Jedyną partią jego ciała, która się ruszała, była jego prawa ręka, przesuwająca się od dłoni Doriny do jej kolan i tak w kółko. Zapytałem skąd wiedział, który ruch był zbyt niebezpieczny. “To po prostu intuicja,“ odparł wzruszając ramionami. “Moje ciało po prostu wie, czy mogę coś zrobić czy też nie. To coś zwierzęcego. W atletyce mają pewne zasady – musisz wziąć rozbieg, zatrzymać się i skoczyć, wszystko ma swoją procedurę – lecz ja nigdy nie robiłem tego w taki sposób. Nie ryzykuję, gdy wiem, że czegoś nie jestem w stanie zrobić. Za bardzo lubię życie.“ <br /><br />Powiedział, że parkour nie zmienił się w znacznym stopniu, odkąd zaczynał, lecz jego przedsięwzięcie stało się bardziej wyraźne. “Kiedy byłem młodszy, bawiłem się tak samo jak teraz dzieciaki bawią się w parkour, jednak teraz pytam ‘Czy dana rzecz przyda mi się, jeżeli będę chciał dotrzeć na drugą stronę?’ Ruch jest prosty. Nie robię niczego wyjątkowego, ponieważ chcę tylko dotrzeć na drugą stronę. W parkour interesują mnie praktyczne zastosowania, które pomogą mi dotrzeć do pewnego miejsca, nieważne czy z potrzeby czy dla wyzwania, lecz w filmach ludzie wolą rozrywkę, więc robię również salta, ale one mnie nie interesują.“ <br /><br />“Zawsze musisz pokonać pierwszą przeszkodę, o której mówisz ‘Nie potrafię tego zrobić’, nieważne czy jest ona w twojej głowie czy w rzeczywistości, musisz także przystosować się do wszystkiego co leży na twojej drodze. To metoda na nauczenie się jak poruszać się w świecie. W celu znalezienia wolności, którą zwykli mieć ludzie.“ <br /><br />Zapytałem Davida, czemu udał się do Indii a on odpowiedział, że miał tam przyjaciół. <br /><br />“Jak spędzałeś czas?“ <br /><br />“Po prostu trenowałem,“ powiedział. “Trenowałem wśród drzew.“ Jeff wręczył mi album z fotografią Davida przechodzącego z gałęzi jednego drzewa na gałąź następnego. Był rozciągnięty płasko, poziomo nad ziemią, niczym Superman. <br /><br />“Pewnego razu byłem nad wodospadem,“ opowiadał David, “i było tam wiele wielkich drzew, na których siedziały małpy. Naokoło nich było ogrodzenie i bariery, przez które nie mogły się przedostać, lecz ja je ominąłem i bawiłem się razem z nimi. Później, patrzyłem na nie przez cały czas i uczyłem się technik wspinania. Wszystkie ruchy w parkour wynikają z obserwowania małp.“ <br /><br />Później pokazał nam na komputerze film dokumentalny pod tytułem “Wojownicy Małpiego Boga“ Był on o plemieniu małp, które żyły na dachach Jodhpuru. Ludzie uważali małpy za święte. Oglądaliśmy jak przemieszczają się z jednego dachu na drugi i na drzewa. Scena, która wywołała uśmiech na twarzy Davida pokazywała sporą ilość małpek skaczących na, a potem z kawałka falistej puszki, która była luźno przywiązana do kilku słupów. Ich lądowanie wprawiało puszkę w ruch. Niektóre z małpek podskakiwały z ziemi, przekręcając się w powietrzu, poczym lądowały na słupach i się z nich odbijały – tic tac. <br /><br />Obejrzenie około czterdziestopięcio minutowego filmu, zajęło nam zaledwie piętnaście minut, gdyż David przewijał go do scen, w których małpy wyglądały dokładnie tak jak lecący traceurs. Kiedy się skończył, David powiedział, że zaraz po powrocie do domu, kontynuował udoskonalanie tego, czego nauczył się od małp. Powiedział, że miał plany by nakręcić z nimi film. <br /><br />Zapytałem o ten upadek z Internetu, o którym amerykańscy traceurs wciąż mówią. David uśmiechnął się. “Byłem trochę zmęczony,“ odpowiedział. “To był koniec dnia. Ćwiczyłem z grupą dzieci. Ciągle spadam – spadam jak małpki – lecz nigdy nie pokazuję tego na filmach, gdyż ludzie chcą widzieć tam tylko spektakularne sceny.“ <br /><br />Pomyślałem o Nikicie, patrząc na jego zakrwawione ręce i zapytałem, “Ty nigdy nie nosisz rękawiczek?“ <br /><br />Powiedział, że chce czuć powierzchnię, której się łapie. Wystawił swoje dłonie w moją stronę, żebym mógł ich dotknąć. Były twarde i zgrabne jak linoleum. <br /><br />Opowiedziałem mu o mojej wyprawie do Colorado i o tamtejszych traceurs trenujących tak, jakby mieli przed kimś uciekać, a on powiedział, “To dobrze. Kiedy naprawdę myślisz o tym, jak się bronić lub jak być użytecznym, wtedy masz zupełnie inne nastawienie niż jakbyś miał wykonywać ruchy tylko tak, aby dobrze wyglądały.“ <br /><br />Powoli dochodziliśmy do końca wywiadu, David opowiedział o swojej rozmowie z Samem Raimi, reżyserem “Spidermana,“ o tym jak miał był doublerem Spidermana, lecz z tego zrezygnował. “Moim dziecięcym marzeniem było założyć kiedyś kostium Spidermana,“ powiedział. “Teraz jednak wolę pojawiać się na plakatach z moim własnym nazwiskiem, nie jako postać mówiąca, ‘Tutaj zrobiłem to i to.’“ Opowiedział również o tym, że planował tour parkour po świecie. Francuska wytwórnia filmowa, będąca częściowo własnością Luca Bensona opłaciła jego wydatki, kiedy zeszłej zimy występował na Madagaskarze, poza tym David zrobił pokazy we Włoszech, Niemczech i Portugalii. <br /><br />Ziewnął i potarł gardło. Uznałem więc, że nie jest już zainteresowany dalszą rozmową. Podziękowałem mu i wstałem. Uścisnęliśmy sobie dłonie. Przez chwilę myślał a potem powiedział, “Ja nadal się uczę. Jeszcze nie jestem niczego pewien, staram się tylko być na tyle dobrym na ile potrafię.“ <br /><br />Pokiwałem głową. <br /><br />“Nie da się wytłumaczyć tego co robię“, odparł. “To można tylko ćwiczyć.“ Później wyszedł by wezwać nam taksówkę. <br /><br />~ <a href="http://www.newyorker.com/reporting/2007/04/16/" target="_blank">Artykuł w gazecie New Yorker</a>]]></description>
		<pubDate>Sun, 06 Apr 2008 17:10:33 +0200</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/David-Belle-t625.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Rozgrzewka</title>
		<link>http://parkour.net/Rozgrzewka-t584.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Rozgrzewka<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"The warm up"</b><br />Autor artykułu: <b>pkfit</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />Kiedy obserwuję różne, opisane tutaj na forum kontuzje, przez które cierpicie… zawsze zauważam jak dobrze idzie wam napominanie innym, o tym, by się ROZGRZEWALI PRZED rozpoczęciem treningu. To jest tak BARDZO, BARDZO istotne, gdyż nie tylko unikniecie kontuzji, lecz również zwiększycie poziom waszego treningu. <br /><br />Zacznijcie myśleć o swojej rozgrzewce jak o chwili poświęconej na przygotowanie. Przygotowujecie swoje ciało na ruch, bieg, pokonywanie przeszkód. Celem waszej rozgrzewki, czy też przygotowania ruchowego (bo tak będę od teraz na to mówił) powinno być zwiększenie temperatury waszego ciała, aktywne rozciągnięcie/wydłużenie mięśni, pobudzenie stawów, ponadto często zapomina się również o tym... że wasze przygotowanie ruchowe jest czasem poświęconym na PSYCHICZNE skupienie i przygotowanie się do tego, co przed wami. Pomyślcie o tym… jak często poślizgnęliście się z powodu zwykłego braku koncentracji? <br /><br />Porządne przygotowanie ruchowe powinno wam zajmować około 10 minut. Jeżeli wydaje wam się, że to za dużo, to nawet PIĘĆ minut jest już lepsze niż nic. <br /><br />Oto kilka rzeczy, które możecie włączyć do waszej rozgrzewki. <br /><br />- niskie podskoki lub “podskoki bokserskie” w miejscu przez minutę <br /><br />- spacer rąk: zegnij się i spróbuj dotknąć palców u nóg, DELIKATNIE ugnij kolana do momentu, w którym możesz położyć dłonie na ziemi, teraz wyciągnij ręce ‘aż do chwili, w której będziesz w pozycji do pompki, wytrzymaj tak kilka sekund, później wróć dłońmi z powrotem do palców (staraj się tylko LEKKO uginać nogi). <br /><br />- rozciąganie sposobem spidermana: stań z rozszerzonymi palcami u nóg… w kształcie litery V… ramiona oddalone od siebie. Ugnij kolana i biodra, dotknij ziemi i złap się podeszw od butów. Trzymaj je jak najdłużej możesz, jednocześnie wyprostowując nogi. Łokcie powinny być pomiędzy nogami i delikatnie na nie naciskać. Powtórz około 12 razy ten uginający i wyprostowujący ruch, trzymając ręce pod stopami. <br /><br />- przysiady w trakcie chodzenia: stojąc, ugnij kolana dotąd, aż twoja prawa stopa będzie za twoim tyłkiem, złap stopę ręką i przyciągnij ją do pośladka. Kolana trzymaj złączone. Wytrzymaj przez 2-3 sekundy i puść… zrób prawą nogą krok do przodu… i powtórz ćwiczenie z lewą… itd… wykonaj 12 powtórzeń z każdą nogą. <br /><br />- łyżwiarze: stań na lewej nodze i mocno się z niej wybij, przeskakując na nogę prawą (przygotuj pewną odległość na te skoki) L-----&gt;P – wymierz lądowanie na prawą nogę, po czym skocz na lewą, powinieneś wyglądać jak szybki łyżwiarz. 12 powtórzeń na każdą nogę. <br /><br />- wykopy ze wznosem kolan/pośladków: biegnij w miejscu i podnoś kolana do góry tak wysoko jak to możliwe (bez bólu)… później w jednej chwili zamień podnoszenie nóg na kopanie się piętami w pośladki… policz do dziesięciu… powtórz 5 razy z rzędu. <br /><br />- opuszczanie łydek: ułóż się jak do pompki, lecz wypnij grzbiet (tyłek wysoko w powietrzu)… skrzyżuj swoją lewą stopę za prawą i spróbuj doprowadzić prawą piętę do ziemi… wytrzymaj licząc do 2… rozluźnij licząc do 1… wytrzymaj licząc do dwóch… powtórz tak 12 razy, później zamień nogi. <br /><br />- ramiona wiatraka: wyobraź sobie, że swoimi rękoma zataczasz olbrzymie koła w zmiennym tempie. Twoja prawa ręka idzie naprzód pierwsza… później lewa. Powinno to wyglądać tak jakbyś prawie płynął z prostymi rękoma. Niech twój tułów i dolne partie ciała będą luźne tak, by mogły się swobodnie poruszać, kręcić i huśtać. Po 30 sekundach powtórz to samo w drugą stronę. <br /><br />- cięcie drewna: złącz ręce… rozstaw stopy trochę szerzej od długości ramion… zrób przysiad (pięty pozostają na ziemi) pozwól dłoniom opaść przed nogami… gdy wstajesz… trzymaj złączone ręce i wyprostuj je ponad głową… wstań zgrabnie i prosto… później wróć do przysiadu… powtórz 20 razy. <br /><br />Wykonanie wszystkich ćwiczeń 1 raz powinno zająć wam około 5 minut. Zróbcie je dwa razy a rozgrzewka potrwa 10. <br /><br />To sprawi, że wasze ciało i umysł będą przygotowane. <br /><br />Pozwólcie, że przytoczę statystyki rozciągania w miejscu… tzn… wytrzymywanie w skurczu przez 30 lub więcej sekund… zmniejszy wydajność waszej siły o 28%, podczas gdy ćwiczenia "dynamiczne", które wymieniłem powyżej zwiększą wydajność waszej siły aż do 19%. Nie oznacza to, iż statyczne rozciąganie jest złe… przeciwnie, jest ŚWIETNE na zakończenie treningu, bo zapoczątkowuje proces regeneracji i odbudowy. <br /><br /><b>~ pkfit</b>]]></description>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 19:17:22 +0200</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Rozgrzewka-t584.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Trening skoczności</title>
		<link>http://parkour.net/Trening-skocznosci-t583.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Trening skoczności<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"Training for jumping"</b><br />Autor artykułu: <b>pkfit</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />Przeczytałem tu ostatnio kilka postów o ludziach, którzy chcą skakać wyżej… a także o niechlubnym programie Air Alert 3. <br /><br />Chciałbym tutaj opisać skakanie z różnych perspektyw, więc zamierzam podzielić dyskusję na części. <br /><br />Tutaj w Części Pierwszej zamierzam omówić OGÓLNĄ ludzką siłę i STABILNOŚĆ potrzebną do polepszenia wyskoku. <br /><br />Pierwszym błędem popełnianym przez ludzi, chcących zwiększyć swój wyskok dosiężny, jest skupianie się tylko na swoich nogach. <br /><br />Pomyśl o swoim ciele jak o łańcuchu. Wszystkie ogniwa muszą być mocne, by cały łańcuch był silny. Jeżeli jedno z ogniw jest słabe, wtedy cały łańcuch jest słaby. <br /><br />0 – ogniwo górnej części ciała <br />0 – ogniwo środkowej części ciała <br />0 – ogniwo dolnej części ciała <br /><br />Uświadom sobie, że środkowa części ciała jest ogniwem pomiędzy dolną a górną częścią ciała. Jeżeli twoja środkowa część jest słaba, będzie ci bardzo ciężko przekazać energię z dolnej do górnej części ciała i vice versa. <br /><br />Jeśli nadal myślisz, że skakanie angażuje tylko dolną część ciała, spróbuj tego. <br /><br />Wstań. Złóż się jakbyś miał zamiar skakać, ale możesz zgiąć tylko kolana i ruszać kostkami. Nie ruszaj ramionami. Nie pozwól alby twoje plecy lub biodra się chwiały. (Wiem, że nie chcesz aby ktokolwiek wszedł teraz do twojego pokoju) Teraz spróbuj wyskoczyć najwyżej jak tylko możesz, bez poruszania rękoma, bez angażowania pleców i bioder. Dość okropne, prawda? <br /><br />Zatem wiemy już, że całe ciało pracuje jak łańcuch i że każde ogniwo tego łańcucha musi być silne, by cały łańcuch był silny. Wiemy również, że skakanie angażuje całe ciało (cały łańcuch). <br /><br />Następną rzeczą, jaką chcę omówić, jest rola stabilności w skakaniu. <br /><br />Stabilność to zdolność twojego ciała, by pozostało nieruchome w pewnym okresie czasu. <br /><br />Oto przykład. Ułóż się w pozycji do pompki. Dłonie pod ramionami. Idealna przekątna linia od ramion przez biodra do kostek. Teraz… bez poruszania biodrami ITD… podnieś z ziemi prawą dłoń i klepnij w lewe ramię (ładnie i powoli)… teraz weź swoją lewą dłoń i klepnij prawe ramię. Jeśli masz odpowiednią stabilność, powinieneś być w stanie kontynuować klepanie swoich ramion bez poruszania resztą ciała. <br /><br />To samo dotyczy innych stabilizujących części twojego ciała. Jeśli stabilizatory w twoich nogach nie są silne, twoim biodrom, kolanom i kostkom ciężko będzie zachować stabilność. <br /><br />Jaki wpływ na skakanie ma niestabilne ciało? <br /><br />Wyobraź sobie siebie, stojącego na środku kajaka. Teraz wyobraź sobie, że chcesz skoczyć. Kajak reprezentuje twoje niestabilne ciało. Nie potrafi wytworzyć silnego wsparcia dla żadnego rodzaju ruchu, nie wspominająć już o skakaniu. Dlatego nie tylko twój skok nie osiągnie zamierzonego celu, ale także zwiększy się ryzyko kontuzji. <br /><br />Teraz wyobraź sobie, siebie stojącego na idealnie wyrównanej ziemi i wyobraź sobie, że skaczesz. O wiele bardziej efektywne, prawda? To samo dotyczy stabilnego ciała. Stabilne ciało wytwarza twardą platformę, potrzebną mu do pracy, znacznie lepszą niż w przypadku kajaka. <br /><br />W Części Drugiej omówię jak wzmocnić i ustabilizować cały łańcuch twojego ciała dla lepszego skakania. <br /><br />Część 2 – Praca od środka dla lepszego skoku. <br /><br />Kiedy obserwujesz mechanizmy twojego ciała w trakcie skakania, musisz przyjrzeć się zarówno chwili przed akcją (przygotowaniu lub fazie przed skokiem), a także części impulsywnej (użyciu energii do skoku). Jak wspomniałem w Części 1, niemożliwe jest wykonanie silnego skoku bez wcześniejszej fazy przygotowania dolnych partii ciała. Więc tutaj, w Części 2, chcę zacząć przyglądać się szczególnie tym dwóm fazom i temu co dzieje się wtedy z ciałem. <br /><br />Faza przygotowawcza (przygotowanie i redukowanie siły) <br />Podczas przygotowania jesteśmy wielorako zgięci. Nasze stopy przybliżają się do goleni (zmniejsza się kąt pomiędzy nimi), my zbliżamy się do ziemi (zgięcie kolana), nasz tułów zbliża się do nóg (zgięcie bioder). Jeśli KTÓRYKOLWIEK z tych stawów (biodrowego, kolanowego, skokowego) jest słaby/niestabilny LUB jeżeli którykolwiek z mięsni kontrolujących ruchy tych stawów jest słaby albo ciasny, to nie możesz się efektywnie przygotować do skoku. <br /><br />Możesz wykonywać przysiady cały dzień, robić je z wieloma kilogramami obciążenia, ale jeśli twoje kostki są słabe/niestabilne, to twój skok będzie ograniczony. Albo… możesz zrobić zylion wznosów łydek, ale jeżeli masz słabe/niestabilne kolana, nie będziesz w stanie efektywnie przekazać energii z dolnej do górnej części twoich nóg. <br /><br />Kiedy staw jest słaby/niestabilny, to tak jakby istniał “wyciek energii”. To tak jak z piciem wody przez słomkę… płyn dochodzi od środka rurki, podnosi się do góry i wpada do twoich ust. Ale jeżeli w słomce jest dziura, płyn zacznie wyciekać. Wielu ludzi, z którymi trenowałem ma PRZERÓŻNE wycieki, energii w swoim ciele. Podałem im przykład słomki. Powiedziałem, ‘’posłuchaj, wiem, że jesteś spragniony silnego ciała, ale musimy naprawić te wycieki zanim możemy dostarczyć wodę dla twoich mięśni.” Ma to sens, prawda? <br /><br />Zacznijmy od kostek. By dobrze zacząć na najbardziej podstawowym poziomie, przyda ci się umiejętność wykonania ćwiczeń na jednej nodze. Zmuś swoje kostki by stabilizowały twoje ciało podczas wznosów łydek, przysiadów, rzymskich skłonów na jednej nodze… Kiedy już będziesz miał pewną stabilność, dodaj do tego to, co nazywane jest ‘’sztywnością kostki’’ – co jest po prostu umiejętnością twojej kostki do wytrzymywania działających na nią sił bez uginania się. Podskoki na kostce, odbijanie się, przeskakiwanie z jednej na drugą, skoki w dal na jednej nodze, do tyłu, naprzód, bokiem, na ukos, pomogą ci rozwinąć sztywność kostki. Robiąc wszystkie te ćwiczenia, postaraj się ograniczyć kontakt z podłożem do minimum i skoncentruj się na szybkim i cichym stąpaniu. Jeśli twoje kostki poprawnie absorbują obciążenie przy twoim lądowaniu, będzie ono bardzo ciche. Test dźwiękowy jest BARDZO dobrym sposobem, który pomoże ci rozstrzygnąć czy w twojej dolnej części ciała są wycieki energii. Czy podczas biegania łomoczesz? A w trakcie lądowania po skoku? Słyszałem o ludziach, którzy biegają i lądują w taki sposób, że brzmią jakby chcieli ukarać ziemię swoimi stopami, lecz to ich ciała wtedy cierpią. <br /><br />To tyle jeśli chodzi o Część 2… teraz twoja praca domowa. Rozwiń stabilność i sztywność kostki. <br /><br />Powinienem zauważyć, że nie nakłaniam cię do trenowania wyłącznie kostek, ani też do izolowanego treningu (choć w pewnych okolicznościach jest to konieczne). Absolutnie polecam ci za to wykonywanie ruchów, które zmaksymalizują siłę i stabilność twoich stawów. Być może już teraz robisz poprawne ruchy, zwiększające siłę i stabilność twojej dolnej części ciała, ale wykonywanie tego z wiedzą o reakcjach stawów, pomoże ci skupić się na poprawnej formie, cichych lądowaniach i nie pozwoli twoim kostkom ani kolanom się wyginać. Wspomniałem w innych postach o tym, jak bardzo nasze ciała potrafią się dostosować… jeśli masz słabe stawy / wyciek energii… twoje ciało MOŻE być zdolne do naprawienia tego poprzez wykonywanie prostych, naturalnych ruchów. Ale setki razy już widziałem, że ciała wyrównując te słabości, kładą większy nacisk na resztę organizmu. Nazywamy to brakiem równowagi. Czasem braki równowagi muszą być poprawiane poprzez nieco izolowany trening, zanim z powrotem zintegrujemy je w jeden pełny ruch. <br /><br />Na przykład. W szkole średniej grałem w koszykówkę. Nasz instruktor siłowy przygotował nam atlas z ogromną ilością ciężaru, w jakiś sposób myśląc, że ta jedno-wymiarowa siła da efekty na boisku. Jest to dalekie od prawdy. Taki rodzaj treningu nie może przygotować ciała na wymagające dużej energii, dynamiczne, wielokierunkowe ruchy. On jedynie skazuje cię na porażkę i kontuzję. Ale wracając do tematu… Przeforsowałem moje wiązadło krzyżowe w kolanie i musiałem przejść operację, w której do reperacji mojego kolana użyto ścięgna z rzepki prawego kolana. Przez cztery miesiące rehabilitacji, zwłaszcza górna część mojego ciała, kostki i biodra słabły przez to, co stało mi się w kolana. <br /><br />Nawet po tym jak odzyskałem pełną zdolność do gry i treningu, musiałem przeznaczyć dodatkowy czas specyficznie trenując moje zginacze i wypełniacze kolanowe. Nie mogłem ich po prostu trenować poprzez ruchy z przysiadami i tym podobne, ponieważ moje biodra przejmowałyby cały ruch. Musiałem wytrenować moje kolana tak, by wykonywały ruchy bez angażowania całego łańcucha mojego ciała. A później mogłem z powrotem wprowadzić te ruchy do mojego treningu, będąc pewnym, że moje ciało nie będzie musiało cierpieć z powodu słabości. <br /><br />Jest to całkowicie innych rodzaj izolacji od tego, który jest używany do uzyskania estetycznych korzyści. <br /><br />Jeżeli twój samochód jest w dobrym stanie to nie masz problemu z wzięciem go na drogę, skręcaniem, zatrzymywaniem się, jeżdżeniem szybko i robieniem tych wszystkich rzeczy, dla których samochód został stworzony. Ale jeśli złapiesz gumę, to czy będziesz robił te wszystkie rzeczy, narażając pozostałe trzy opony na szkodę? Oczywiście, że nie. Naprawisz oponę. <br /><br />~ <b>pkfit</b>]]></description>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 19:16:04 +0200</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Trening-skocznosci-t583.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Rywalizacja</title>
		<link>http://parkour.net/Rywalizacja-t528.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><b>Rywalizacja</b><!--sizec--></span><!--/sizec--></div><br /><div align='right'><i><a href="http://parkour.net/Competition-t32.html" target="_blank"><img src="http://parkour.net/style_emoticons/default/en-english.gif" style="vertical-align:middle" emoid=":en:" border="0" alt="en-english.gif" /> English version</a></i></div><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>"Competition"</b><br />Autorzy artykułu: <b>David 'Dave/Feraess' Sedgley, Erwan 'Hebertiste' Le Corre, Duncan 'TK17' Germain, Faelcind Il Danach, Chris 'noxteryn' Filippidis</b><br />Tłumaczenie: <b>Philipek</b></i><br /><br /><br />"Członkowie tej społeczności nieugięcie stoją przeciwko idei zorganizowania zawodów w parkour. Nasze uzasadnienie:<br />1.<br />Nie popieramy elit.<br />Nie popieramy żadnej formy selekcji wśród praktykujących.<br />Nie wierzymy w niezbędność jakiejkolwiek formy hierarchii osiągnięć wśród praktykujących.<br />Wierzymy, że bycie "najlepszym" nic nie znaczy w parkour, ponieważ wygrywanie lub przegrywanie nie ma znaczenia w filozofii parkour.<br />Nie akceptujemy takiego poglądu jako części filozofii parkour.<br /><br />W zamian za to, wierzymy w to, że potrzeba treningu powinna zawsze pochodzić z duszy i tylko z niej.<br />Dążymy do bycia silnym dla nas i innych, nie przeciwko ludziom, ale dla i wraz z innymi.<br />Dlatego też odrzucamy i pomijamy jakąkolwiek formę rywalizacji pomiędzy praktykującymi.<br />W zamian za to, cenimy wzajemny szacunek i solidarność w robieniu postępów zarówno jako jednostka, jak i społeczność.<br /><br />2.<br />Wierzymy, że współzawodnictwo w celu wygrania lub zarobienia czegokolwiek, co nie jest częścią wartości parkour, na przykład medali, nagród, trofeów, pieniędzy, sławy, rozpoznawalności, czy chwały, stoi przeciwko filozofii parkour.<br />Tak samo jest w przypadku popisywania się przed tłumami.<br /><br />W zamian za to, poszukujemy bezcennych i pożytecznych wyników naszych poczynań.<br />Poszukujemy również korzyści, którymi wszyscy możemy się dzielić.<br />Jesteśmy dawcami, a nie biorącymi.<br /><br />3.<br />Współzawodnictwo dodaje odwagi niegotowym do poświęcenia swojego zdrowia dla wczesnych zwycięstw lub osiągnięcia rankingu, który tak naprawdę nie ma znaczenia.<br />Zmusza elitarnych zawodników do ciągłego i powtarzającego się narażania ich najcenniejszej rzeczy - zdrowia z powodu obsesji na punkcie wygrywania i wszystkiego, co jest jego konsekwencją, czyli pieniędzy, godności lub statusu, dumy oraz kontraktów zawodowych lub sponsoringowych i dochodowych umów reklamowych.<br />Prowadzi rywalizujące osoby trenujące do wytrącenia swojego treningu z równowagi i skupienia się na określonych umiejętnościach potrzebnych do zwycięstwa, co z kolei prowadzi do przewlekłych kontuzji.<br />Pomimo oficjalnych zakazów, doping jest wciąż obecny w każdej formie współzawodnictwa, gdy w grę wchodzą pieniądze bądź nie.<br />Wierzymy, że fizyczne konsekwencje rywalizacji na wysokim poziomie są wbrew filozofii parkour, która kładzie nacisk na umiar i wytrzymałość.<br /><br />Zamiast tego, parkour to dozgonna dyscyplina wymagająca skromności i cierpliwości. Aby zapewnić ciału ludzkiemu wytrzymałość i długowieczność, niezbędne jest jego ciągle postępujące kształtowanie.<br />Umiar jest naprawdę ważną wartością w parkour i niezbędną cechą, aby wzmocnić siebie i swoje ciało.<br />Dlatego odrzucamy wszystko, co jest przeciw umiarowi i osłabia ciało.<br /><br />4.<br />Parkour nie należy do korporacji, sponsorów, mediów i ludzi siedzących w domu po to, by go oglądać.<br />Wierzymy, że nie wolno nam akceptować działań i planów, które obelżywie nazywa się parkour, w których niewłaściwie używa się jego nazwy i które psują jego wizerunek w celu zwrócenia uwagi ludzi i mediów na coś, co nie jest parkour, pomimo oporu większości społeczności przeciwko takim zamiarom.<br /><br />W zamian potwierdzamy, że parkour to niekonkurencyjna dyscyplina należąca do wszystkich praktykujących, do lokalnych społeczności, do grup i przyjaciół i do rasy ludzkiej jako ogółu.<br />Wierzymy, że musimy wspólnie opierać się ambicjom, które nie odnoszą się do oryginalnej filozofii i społeczności parkour.<br /><br />Rywalizacja nie jest nieunikniona – to po prostu kolejna przeszkoda! Wspieraj oryginalny parkour, utrzymuj wolność naszej dyscypliny!" ~ Hebertiste and TK17]]></description>
		<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 13:13:19 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Rywalizacja-t528.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Wypady - doskonałe ćwiczenie</title>
		<link>http://parkour.net/Wypady-doskonale-cwiczenie-t231.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><b>Wypady - doskonałe ćwiczenie</b><!--sizec--></span><!--/sizec--></div><br /><b><i><br />--- Tytuł oryginalny: Lunges - a great exercise<br />--- Autor artykułu: pkfit<br />--- Tłumaczenie: Tash </i><br /></b><br />Wypad musi być jednym z najwspanialszych ćwiczeń WSZECHCZASÓW. Wykonując ponad tuzin jego wariacji możesz udoskonalić swoją siłę, stabilność, rozciągnięcie oraz równowagę.<br /><br />Pierwszy krok to opanowanie podstawowego wypadu. Technika to podstawa.<br /><br />Wykonaj wykrok, starając się by kolano nogi, która jest z przodu pozostało w jednej linii z kierunkiem, który wskazuje Twoja stopa i nie wystawało poza jej duży palec. „Tylne” kolano powinno unosić się niewysoko nad ziemią, a cała noga powinna opierać się na „poduszce” stopy (pięta nie dotyka ziemi) – poczujesz delikatne rozciągnięcie w przedniej części uda. Podczas wypadu górna część ciała powinna pozostać wyprostowana, nie pochylona. Wstając, by z powrotem złączyć stopy odpychasz się od podłoża piętą nogi, którą masz z przodu.<br /><br />Wraz z postępami czynionymi podczas wykonywania podstawowego wypadu, możesz zacząć próbować także poniższych wariacji.<br /><br />- Wypad przemienny<br />- Wypad DropStep<br />- Wypad chodzący<br />- Wypad DropStep z wyrzuceniem kolana<br />- Wypad Front to Back<br />- Wypad boczny<br />- Wypad zegarowy<br />- Wypad przedni mocny<br />- Wypad DropStep z wyrzuceniem kolana, z wyskokiem<br />- Wypad boczny mocny<br />- Wypad Combat Walk<br />- Wypad z wyskokiem<br />- przemienny wypad z wyskokiem<br /><br />Można także popróbować ćwiczenia na niestabilnym podłożu albo „dorzucić” rotacje tułowia.<br /><br />- Wypad przemienny<br />Wykonuje się go tak samo jak wypad podstawowy, jednak zmieniasz nogi po każdym powtórzeniu. Gdy już to opanujesz możesz zwiększyć tempo (1 sekunda na powtórzenie), byle byś zachował odpowiednią formę ćwiczenia.<br /><br />- Wypad DropStep<br />Zamiast wykroku w przód wykonujesz krok w tył, starając się podczas wypadu opierać głównie na przedniej pięcie. W drodze powrotnej po prostu dostawiasz „tylną” stopę do tej, znajdującej się z przodu. Można to porównać po prostu do wypadu do tyłu.<br /><br />- Wypad chodzący<br />Jest to podobne ćwiczenie do Wypadu zmiennego, z tym wyjątkiem, że tutaj dostawiamy „tylną” stopę do „przedniej”, dzięki czemu poruszamy się do przodu, w zasadzie „chodząc”.<br /><br />- Wypad DropStep z wyrzuceniem kolana<br />Ten wypad jest idealny do pracy nad mechaniką wyskoku z jednej nogi. Wykonaj wypad DropStep, jednak podczas drogi powrotnej wybij się (stopy jednak pozostają na ziemi)  z „przedniej” stopy a kolano nogi znajdującej się z tyłu gwałtownie podciągnij do klatki piersiowej... Następnie natychmiast powróć tą nogą do pozycji DropStep. Wymaga to nieco równowagi.<br /><br />- Wypad Front to Back<br />Lewa stopa pozostaje w tym samym miejscu podczas wszystkich powtórzeń, przed zmianą nóg. Podczas gdy Twoja lewa stopa tkwi w miejscu, prawą wykonujesz podstawowy wypad. Odpychasz się piętą od ziemi i natychmiast stawiasz stopę za plecami, wykonując wypad DropStep. Ciężar Twojego ciała powinien spoczywać teraz na lewej stopie. Następnie wykonujesz wszystko w odwrotnej kolejności, powracając do pozycji wypadu podstawowego. Lubię ten wypad gdyż uczy on kontroli nad ciałem. Niektórzy mają problemy z przerzuceniem ciężaru ciała ze stopy na stopę, jak przy tym ćwiczeniu.<br /><br />- Wypad boczny<br />Jest to po prostu wypad w bok. Zamiast wykroku w przód wykonujemy wykrok w bok (pamiętając jednak o wzajemnym ułożeniu palców u nóg, kolan, kostek i bioder) i wykonujemy wypad. Powrót do początkowej pozycji, wykrok w drugą stronę drugą nogą... wypad... powtarzasz.<br /><br />- Wypad zegarowy<br />Jest to kombinacja wypadu podstawowego, bocznego, wypadu DropStep, oraz wypadu CrossOver. Wyobraź sobie, że Twoja lewa stopa to środek zegarka. Twoja stopa musi po kolei osiągać godziny: dwunastą, drugą, trzecią, piątą, szóstą, siódmą oraz dziesiątą. Prawą nogą wykonujesz wypady na wszystkie godziny oprócz piątej, szóstej i siódmej. Na nie będziesz musiał przerzucić ciężar ciała na lewą stopę by wykonać wypad DropStep, z lewą nogą z przodu. Bądź ostrożny przy wypadach, które wymagają od Ciebie skrzyżowania nóg, utrzymuj stabilnie kolana. Kiedy kilka razy „zaliczysz” cały zegar zmień nogi i pozwól by teraz prawa stopa służyła za środek zegara.<br /><br />- Wypad przedni mocny<br />Jest to podstawowy wypad, jednak z użyciem większej siły przy wybiciu. Podczas wypadu w przód, gdy tylko stopa wykrocznej nogi dotknie podłoża odpychasz się z taką siłą, że dosłownie odrywasz się od ziemi zaraz po postawieniu stopy. Jednak zamiast powrotu do pozycji startowej, zaraz po odepchnięciu się wracasz z powrotem do pozycji wypadu, i ponownie się odpychasz... powtarzasz, później zmiana nogi.<br /><br />- Wypad DropStep z wyrzuceniem kolana, z wyskokiem<br />Wykonuje się go tak samo jak wypad DropStep z wyrzuceniem kolana, tyle, że z większą siłą. Odpychasz się przednią stopą tak mocno, że siła wyrzucanego w górę kolana powoduje, iż podskakujesz. Po wylądowaniu natychmiast wracasz do pozycji wypadu DropStep. Powtarzasz.<br /><br />- Wypad boczny mocny<br />Identyczny jak wypad przedni mocny, z wyjątkiem tego, że zamiast wypadu przedniego wykonujesz wypad boczny.<br /><br />- Wypad Combat Walk<br />Można go wykonywać do przodu do tyłu i do boku. Wszystko co musisz robić to pozostać w pozycji wypadu przez wszystkie powtórzenia wypadu chodzącego. Nazywa się to Combat Walk gdyż wyobrażasz sobie, że nad głową przelatują Ci pociski. Jeżeli wstaniesz z pozycji wypadu zostaniesz trafiony więc – nie wychylaj się.<br /><br />- Wypad z wyskokiem<br />Wykonaj wypad podstawowy. Wybij się w górę wykonując wyskok, nie zmieniając pozycji nóg. Po lądowaniu wróć do pozycji wypadu i powtórz.<br /><br />- przemienny wypad z wyskokiem<br />Wykonuje się go tak samo jak wypad z wyskokiem, z tą różnicą, że w powietrzu zmieniamy nogi, lądując w pozycji przeciwnej do początkowej. Powtarzamy.<br /><br />Nie trzeba sztywno trzymać się tych opisów, możecie eksperymentować z wypadami na własną rękę.]]></description>
		<pubDate>Sun, 13 Jan 2008 22:01:28 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Wypady-doskonale-cwiczenie-t231.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Kalifornia spotyka Davida Belle'a]]></title>
		<link>http://parkour.net/Kalifornia-spotyka-Davida-Belle-a-t230.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Kalifornia spotyka Davida Belle'a<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"Cali meets David Belle"</b><br />Autor artykułu: <b>Cliff aka CAK010</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />Ok, więc Jpnphreak3 skończył ciąć materiał video, który jest dowodem naszego spotkania z Davidem Bellem i Jossem. Chciałbym się z wami podzielić częścią wiedzy, którą przekazał mi sam twórca parkour.<br /><br />Miałem niezwykłą okazję spotkać Davida i Jossa, wieczorem 12 lipca 2005 roku, a także usiąść i pogadać z nimi. Następnego dnia spędziliśmy czas na wspólnym treningu Parkour. Oto kilka rzeczy, o których rozmawialiśmy; nie wydaje mi się by były one już gdzieś publicznie poruszane na forach<br /><br />Na początku, (David) zapytany o jego definicję Parkour, powiedział tak:<br /><!--quoteo--><div class='quotetop'>QUOTE </div><div class='quotemain'><!--quotec-->Praktycznie, Parkour to pokonywanie wszystkich przeszkód na Twojej drodze, tak jakbyś to robił podczas krytycznych sytuacji. Chcesz poruszać się w taki  sposób, by wszystkie wykorzystane ruchy, pomogły Ci dostać się do kogoś/czegoś w najbardziej podstawowy sposób,  tak jak przy uciekaniu przed kimś/czymś lub przy pościgu za kimś/czymś. Również, gdziekolwiek pójdziesz, musisz umieć stamtąd powrócić.  Jeżeli przemieszczasz się  z A do B to musisz być zdolny do powrotu z B do A. Nie chodzi o to by wykonywać ten sam "ruch",  ale o to by powrócić w to samo miejsce.<!--QuoteEnd--></div><!--QuoteEEnd--><br /><br />Zaznaczył również, iż Parkour nie ogranicza się tylko do rozwoju fizycznego. Zapytałem go, czy uważa, że Parkour to odgrywanie roli w ciężkich sytuacjach, z którymi mierzymy się każdego dnia, jednak tłumaczenie było trochę trudne, więc posłużyłem się przykładem. Zapytałem "Jeśli ktoś ma problemy z dziewczyną/chłopakiem, czy nie uważasz, że te problemy są jak przeszkody w Parkour?" On odpowiedział własnym przykładem "Jeśli jesteś na przeciwko ściany, której nie możesz przeskoczyć, czy będziesz ciągle stał i uderzał głową w tą ścianę?... Nie, po prostu znajdziesz sobie inną ścianę. " David bezsprzecznie uważa, że Parkour przechodzi ponad zwykłą fizyczność, w więcej niż jeden sposób, który prowadzi do następnego aspektu Parkour.<br /><br />Chciałbym skupić waszą uwagę na prawdopodobnie najważniejszej rzeczy, której nauczyłem się poprzez rozmowę z Davidem, a która wydaje się być zapominana w naszej społeczności. Parkour to pomaganie ludziom. Korzystając z treningu i wiedzy, jaką czerpiemy z Parkour, stajemy się pożyteczni i możemy pomagać innym. Ilość sytuacji, w których stajemy się przydatni i pomocni jest bardzo duża. Możemy uratować kogoś, kto utknął w płonącym budynku albo pomóc innemu traceurowi w rozwoju, by on również stał się bardziej przydatny. Musimy dzielić się z innymi tym, czego się nauczyliśmy, tym jak trenujemy i przekazywać sobie użyteczne pomysły.<br /><br />Dodatkowo chodzi o to, co możesz zrobić w określonym momencie. Jeśli ktoś utknął w ogniu i ty mówisz "Wiesz, dwa lata temu mogłem zrobić coś, co by cię uratowało", wtedy jesteś bezużyteczny. Parkour nie jest tym, co ty mógłbyś zrobić. Jeśli nie jesteś w stanie komuś pomóc, to jaki z ciebie pożytek ? David jest bardzo skromną osobą. Nie uważa siebie za kogoś lepszego. Podczas gdy wielu ludzi lubi mówić, że jest on nadczłowiekiem, wtedy od razu kręci głową, przecząc temu wymysłowi. Dodaje, że jest tylko człowiekiem i twierdzi, "Jeśli złamię nogę, nie mogę zrobić nic i jestem bezużyteczny."<br /><br />Parkour polega również na postępie, nieustannym dążeniu do doskonalenia siebie, by móc robić więcej. David przywołuje przykład, "Jeśli ktoś umieści cię przed 30 metrową ścianą i powie ci, byś przez nią przeszedł, następnie wróci dwa lata później a ty nadal będziesz w tym samym miejscu, to nie zrobiłeś żadnego postępu. Powinieneś znaleźć inną ścianę." Musisz ciągle się rozwijać. Ojciec Davida zawsze wyznaczał sobie nowe granice, by poprawić swoje ruchy i stawać się lepszym. Sposób by się rozwinąć był i jest zawsze. Jedną z metod rozwoju jest pomaganie sobie nawzajem. Każdy ma inny punkt widzenia, inną sprawność i inny trening, a także inne zastosowanie wiedzy, z której może zaoferować rady, rozwiązania i wsparcie. Im bardziej się rozwijasz, tym bardziej możesz pomagać.<br /><br />David podkreślił również, że gdy uprawiasz Parkour, musisz skupić się na tym, co robisz. Klucz to zachować koncentrację. Musisz być gotów na wszystko, co zamierzasz zrobić. Kiedy traceur mówi innemu traceurowi "bądź ostrożny," nie mówi, "Nie zrób sobie krzywdy." Mówi, "Bądź skupiony. Nie trać koncentracji." Jeśli stracisz koncentrację, wtedy możesz być zagrożony. Nie możesz myśleć, o tym że jesteś gdzieś indziej. Jeśli nie możesz być skupiony i pewny tego, co właśnie robisz to nigdy nie rób niczego tylko dlatego, że inni ludzie na ciebie patrzą, albo prowokują cię do zrobienia czegoś. Nigdy nie próbuj niczego, jeżeli jesteś mentalnie roztargniony. Gdy uprawiasz Parkour, musisz poświęcić umysł temu, co robisz.<br /><br />Zapytany o to, dlaczego PAWA została założona i o powody światowego tournee, odpowiedział tak. PAWA została utworzona by rozpowszechniać Parkour a zarazem by pomagać reszcie świata. Przekazując ćwiczenia, które są częścią Parkour…i będąc uczynnym dla innych, a także dzieląc się wiedzą. To jest założenie i punkt centralny- by starać się przekazywać, dzielić się z innymi i uświadamiać ludzi na temat Parkour. Światowe tournee pozwala prawdziwie zobrazować to, że Parkour może być uprawiany wszędzie na świecie, bez względu na otoczenie. Czy to będzie wieś, miasto, skały, budynki, drzewa, Francja, Kalifornia, Madagaskar, Japonia itd. to nie ma znaczenia. Światowe tournee pozwala również Davidowi i innym dostać się w różne strony świata i rozpowszechniać zrozumienie Parkour z pierwszej ręki. Bo kto lepiej by to zrobił niż sam twórca?<br /><br />Zapytany o rywalizację, uświadomił, że jego wizja współzawodnictwa jest bardzo odmienna od ogólnych poglądów na ten temat. Powiedział, że oni już rywalizują. Jednakże, współzawodnictwo nie polega na tym, by prowadzić wojnę i walczyć o to, kto jest lepszy. Rywalizacja jest to pomaganie. Kto potrafi pomóc większej ilości ludzi i przekazać im wiedzę. Tu nie ma medali ani nagród. Zawody są, gdy różni ludzie spotykają się i dzielą swoimi poglądami, po to by uczyć się od siebie. Podczas gdy to robisz, stajesz się najlepszy i pokazujesz, że jesteś przydatny i pomocny. Im większej liczbie ludzi pomożesz, tym bardziej stajesz się użyteczny, a gdy ci ludzie pójdą później by pomagać innym…ty wygrałeś.<br /><br />Rozmawialiśmy na wiele innych tematów, ale nic nie jest tak znaczące dla społeczności Parkour, jak informacje zawarte powyżej. Jeśli coś jeszcze, o czym zapomniałem tutaj napisać, przyjdzie mi do głowy, wtedy to tutaj dodam. Mam nadzieję, że to było pomocne dla wszystkich. Dziękuję Belle'owi i Jossowi za przybycie. Oczekuję na spotkanie z nimi w następnym miesiącu !!<br /><br />Podziękowania dla CAK010 i Jpnphreak3<br /><br /><div align='center'><a href="http://www.parkour-videos.com/cali-meets-david" target="_blank">Video Cali meets David </a> </div>]]></description>
		<pubDate>Sun, 13 Jan 2008 14:14:53 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Kalifornia-spotyka-Davida-Belle-a-t230.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Metoda Naturalna i Hebertyzm</title>
		<link>http://parkour.net/Metoda-Naturalna-Hebertyzm-t226.html</link>
		<description><![CDATA[<b><div align='center'><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Metoda Naturalna- HEBERTYZM<!--sizec--></span><!--/sizec--></div></b><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>El Método Natural y Hebertisme</b><br />Autor: <b>Mauricio Hidalgo</b><br />Tłumaczenie: <b>Wero</b></i><br /><i>link</i>: <a href="http://www.parkourperu.galeon.com/articulo4.html" target="_blank"><a href="http://www.parkourperu.galeon.com/articulo4.html" target="_blank"><a href="http://www.parkourperu.galeon.com/articulo4.html" target="_blank">http://www.parkourperu.galeon.com/articulo4.html</a></a></a><br /><br />Po wielu tygodniach spędzonych na poszukiwaniu informacji, czytaniu i studiowaniu Metody Naturalnej, mogłem wreszcie stworzyć tą niewielką pracę monograficzną, czy artykuł- jak kto woli, która mam nadzieję przyda się komuś z was pomagając lepiej zrozumieć Metodę oraz to, co oznacza dla nas, traceurów, środowisko naturalne i trening fizyczny przygotowujący do Parkour.<br /><b><br />1. Hebertyzm</b><br /><br />Hebertyzm zawdzięczamy oficerowi francuskiej Marynarki Wojennej, Goerges’owi Hébertowi (1875-1957). Jest to metoda wychowania fizycznego wyłączająca wszelkie współzawodnictwo, polegająca na ciągłym przemieszczaniu się pieszo włączając w to takie elementy jak bieg, skoki, chodzenie na czworakach, wspinaczka, ćwiczenia na równowagę, rzut (zarówno przedmiotami lekkimi, jak i cięższymi), ćwiczenia z dodatkowym obciążeniem ciała, metody obrony czy pływanie, przy czym każda z tych aktywności jest wykonywana według indywidualnego rytmu każdej osoby. W takim właśnie kontekście sytuują się „les parcours (trasy) Héberta”, czyli trasy pełne różnorodnych przeszkód, które pokonuje się bez zatrzymywania, biegnąc lub po prostu idąc.<br /><br />Przeszkody te, jeśli nie ma naturalnych, wykonuje się z drewna i lin, sytuując je w taki sposób, aby przygotowana trasa do biegu czy przejścia przewidywała użycie każdego mięśnia w ciele, pozwalając tym samym na naprzemienne ćwiczenia różnych partii ciała oraz na stopniowanie wysiłku. Według Héberta możliwe jest osiągnięcie wysokiego stopnia rozwoju fizycznego poprzez zwykłe naśladownictwo naturalnych instynktów oraz zasad instynktu samozachowawczego u ludzi żyjących jak najbliżej natury.<br /><br />Interesującym i zarazem bardzo ważnym aspektem jest to, że nawet jeśli w pobliżu naszego miejsca zamieszkania nie ma ośrodka wychowania fizycznego wykorzystującego zasady Héberta, wystarczy biec i pokonywać jakąś trasę poza miastem, na której wszystko to, co spotkamy- deformacje terenu czy przeszkody naturalne- może być celem lub środkiem do wykonania jakiegoś ćwiczenia.<br /><br />Można biec przeskakując znajdujące się na drodze kałuże, rowy, wciąż kontynuując bieg przeskakiwać ogrodzenia, by wreszcie wdrapać się na drzewo itd.<br /><br />Leżące w lesie ścięte drzewa dają świetną możliwość do ćwiczenia równowagi, chodzenia na czworakach czy skoków, podczas gdy szyszki i owoce drzew mogą służyć do rzucania i ćwiczenia celności a pnie spełniać rolę drogi, jaką trzeba przebyć. Można nawet znaleźć gałęzie wystarczająco długie i solidne, by użyć ich jako laski czy tyczki- mogą więc pomóc w pokonaniu jakiegoś rowu lub wykonania innej czynności. Dzięki odrobinie fantazji można wykonywać naprawdę zabawne rzeczy, które w dodatku wcale nie są niebezpieczne. Jest to zdrowy sposób na wyjście z domu i popatrzenie na świat w inny sposób, z całkowicie odmiennej perspektywy.<br /><br /><b>2. Czym jest Hebertyzm?</b><br /><br />„Metodyczny, progresywny i ciągły proces trwający od dzieciństwa do wieku dorosłego, mający na celu zagwarantowanie pełnego rozwoju fizycznego, podwyższenie odporności organizmu, zwiększanie niezbędnych i użytecznych umiejętności poprzez wszelkiego rodzaju naturalne ćwiczenia, rozwój dynamiki i wszystkich innych elementów ruchu, wreszcie całkowite podporządkowanie się- mentalne i fizyczne- jednej głównej idei: altruizmowi”. (Definicja wychowania fizycznego według Metody Naturalnej opracowana przez Georges’a Héberta).<br /><br />Intencja Héberta ma polegać na realizacji „metody naturalnej” przeznaczonej do rozwoju umiejętności fizycznych, takich jak wytrzymałość, siła, gibkość i koordynacja ruchowa.<br /><br />Metoda Naturalna jest czymś fundamentalnym; to dużo więcej niż metoda wychowania fizycznego. To także metoda wychowania moralnego; praca nad dobrą formą fizyczną powinna być ukierunkowana i uzasadniona ostatecznym celem, który streszcza się w filozofii Héberta: „Być silnym by być użytecznym”.<br /><br /><b>2.1. Charakterystyka<br /><br />2.1.1. Metoda Naturalna i środowisko</b><br /><br />Nie jest przesadzone twierdzenie, że Hebertyzm jest formą aktywności, która poprzez swoją metodę, swego ducha i miejsca, w których jest praktykowana, jest silnie związana ze środowiskiem naturalnym. Co więcej, można zauważyć, że osoby trenujące według założeń Metody Naturalnej przenika głęboka świadomość wartości i ważności przyrody, która jest inicjatorką i źródłem inspiracji dla czynności, jakie wykonują. Dla nich szanowanie matki natury jest czymś normalnym i ważnym<br /><br />Przy opracowywaniu podstaw naturalnej gimnastyki Hébert inspirował się czynnościami zwyczajowymi obserwowanymi u prymitywnych plemion. Tymi „prymitywnymi” byli ludzie żyjący w naturze i w zgodzie z nią. Biegali aby zapolować, skakali by pokonać przeszkodę, rzucali włóczniami w stronę swych zdobyczy i wspinali się na drzewa by zebrać owoce potrzebne do przygotowania posiłku. Każda z tych aktywności fizycznych była wykonywana w sposób zupełnie naturalny, bez poszukiwania jakiegoś szczególnego stylu, bez niepotrzebnych akcesoriów, ponieważ ci ludzie byli posłuszni naturze: swojej własnej naturze oraz swym instynktom.<br /><br />Wykonywali tym samym bardzo zróżnicowane czynności fizyczne wpływające na ich zdolność przetrwania, która zależała także od ich umiejętności stawiania czoła wszelkiego rodzaju sytuacjom, jakie pojawiały się na ich drodze.<br /><br />Stąd też rozwój ich siły, zwinności i orientacji, który sprawiał, że te osobniki posiadały kompletną, można wręcz powiedzieć idealną, kondycję fizyczną<br /><br />Obserwując ich Hébert stwierdził, że możliwe jest osiągnięcie wysokiego stopnia rozwoju fizycznego bez pomocy sprzętów czy jakiejś szczególnej infrastruktury, naśladując po prostu naturalne i utylitarne czynności tych ludzi.<br /><br />Dlatego też opracowana przez niego metoda wychowania fizycznego opiera się na tych czynnościach. Natura służy więc jako kontekst, w którym praktykowany jest Hebertyzm. To ona dostarcza przeszkód i oferuje różnorodne możliwości treningu według zasad Héberta. Pojedyncza sesja naturalnego wychowania fizycznego nazywana jest „lekcją”, ale lekcją, która pozostawia z boku wszystko to, co łączy się z surowością czy nadmierną trudnością. Lekcja hebertystyczna odbywa się w terenie, najlepiej o powierzchni trawiastej. Będąc marynarzem Hébert miał do dyspozycji wystarczającą przestrzeń by trenować marynarzy, wykorzystywał np. mostki na okrętach. Lekcje w terenie pozwalają na uczestnictwo wielu osób w ćwiczeniach polegających na poruszaniu się po ograniczonej przestrzeni. Tak więc różnego rodzaju deformacje terenu, przeszkody naturalne, ogólnie przecz biorąc wszystko, co można spotkać na trasie może być przedmiotem lub środkiem pomocnym w wykonaniu jakiegoś ćwiczenia.<br /><br /><b>2.1.2. Dziesięć rodzin</b><br /><br />Hebertyzm ma wiele wspólnego z gimnastyką tradycyjną. Wszystkie formy aktywności fizycznej jakie stosuje, prymitywne lub nie, można spotkać Metodzie wychowania fizycznego. Czynności te są podzielone na grupy, czy tzw. „rodziny”. Istnieje dziesięć głównych rodzin, które wzajemnie się uzupełniają następując po sobie.<br /><br /><i><b>1. Chód/marsz</b></i><br /><br />Jest praktykowany przez całe życie i nie powoduje najmniejszych uszczerbków na zdrowiu. Jest podstawowym ćwiczeniem. Stanowi najczęściej wykonywany przez człowieka ruch. Chód usprawnia oddychanie i krążenie krwi, poprawia metabolizm, uspokaja i regeneruje układ nerwowy.<br /><br /><i><b>2. Trucht/bieg</b></i><br /><br />Jest szybszym sposobem przemieszczania się. Pozwala organizmowi na wykonywanie pełniejszego i intensywniejszego wysiłku. Zwiększa wydolność oddechową, poprawia ukrwienie zaopatrując krew w większą ilość tlenu, usuwa toksyny, wzmacnia odporność oraz rozwija mięśnie kończyn dolnych. Praktykując bieg stajemy się zwinniejsi i dynamiczniejsi.<br /><br /><b><i>3. Chodzenie na czworakach</i></b><br /><br />Forma przemieszczania się polegająca na używaniu naraz górnych i dolnych części ciała. Rozwija ogólną koordynację ruchu wszystkich czterech kończyn, wzmacnia mięśnie pleców, rozwija umięśnienie rąk i nóg oraz wymaga szybkości i dynamiki. Przyspiesza krążenie krwi we wszystkich częściach ciała i ogólnie rozwija mięśnie i stawy. Do tej rodziny zaliczają się wszystkie ćwiczenia wykonywane na czterech kończynach, czy to twarzą, plecami czy bokiem do podłoża, z ciałem napiętym i zupełnie rozluźnionym.<br /><br /><b><i>4. Wspinaczka</i></b><br /><br />Polega na podnoszeniu lub zniżaniu ciała, lub też bardziej ogólnie: na przemieszczaniu się w dowolnym kierunku po powierzchni pionowej z całkowitym lub większościowym użyciem rąk, bądź rąk i nóg. Czynność bardzo podobna do chodzenia na czworakach, zmusza mięśnie do bardzo intensywnej pracy. Rozwija szczególnie mięśnie rąk, wzmacnia siłę dłoni poprzez zawieszanie na nich nieraz całego ciężaru ciała a także klatkę piersiową i mięśnie, które są rzadko wykorzystywane, jak np. odwodziciele, które pracują przy wspinaczce po linie lub na drzewach.<br /><br /><b><i>5. Skoki</i></b><br /><br />Skok polega na podrywie wykonanym przez ciało w celu pokonania jednym ruchem jakiejś przestrzeni lub przeszkody. Składa się z wyskoku i przede wszystkim z lądowania, które jest bardzo ważne, gdyż poprawnie wykonane lądowanie następujące po skoku z bardzo wysoka lub daleka pozwala uniknąć wielu kontuzji, takich jak np. skręcenie kostki, uszkodzenie kolana, zerwanie ścięgna itd. Wzmacnia stawy kolanowe, stopy i stawy skokowe. Przyspiesza akcję serca i oddech, wymaga dużego opanowania, rozwija też odwagę, samokontrolę, zdolność podejmowania decyzji i witalność.<br /><b><br /><i>6. Równowaga/balans</i></b><br /><br />Ważne ćwiczenie pozwalające na zachowanie równowagi po zeskoczeniu lub zostaniu popchniętym przez kogoś innego w celu uniknięcia upadku. Stanowi jedno z najbardziej kompletnych ćwiczeń, ponieważ wszystkie mięśnie są zaangażowane w utrzymywanie lub odzyskiwanie równowagi ciała. Zwiększa koordynację, odwagę, zaufanie i wolę oraz pomaga pokonać lęk wysokości. Pozwala nauczyć się ruchów układających ciało w bezpiecznej pozycji w razie upadku. Jednym z przykładów ćwiczeń na zachowanie równowagi jest noszenie jakiegoś niezbyt ciężkiego przedmiotu na głowie- od razu zauważa się precyzyjniejszy krok. Przenoszenie czegoś na głowie rozwija szyję i wzmacnia kręgosłup.<br /><br /><b><i>7. Przenoszenie ciężarów</i></b><br /><br />Polega na poruszaniu różnego rodzaju przedmiotów w miejscu lub poprzez naturalne sposoby przemieszczania się (chód, bieg, skoki, chodzenie na czworakach, balans czy pływanie). Ćwiczenia te pomagają dowiedzieć się jak należy efektywnie i bezpiecznie podnosić mniejsze lub większe ciężary. Jest to czynność bardzo często spotykana w życiu codziennym, jak np. podnoszenie, przenoszenie, przesuwanie oraz inne manewry wymagające siły. Niesie za sobą wysiłek wszystkich grup mięśni, szczególnie mięśni pleców, kończyn oraz górnej części tułowia wraz z mięśniami ramion.<br /><b><br /><i>8. Rzut</i></b><br /><br />Polega na wyrzucaniu za pomocą jednego lub dwóch ramion różnego rodzaju przedmiotów w dowolnym kierunku stojąc w miejscu lub przemieszczając się. Jest to czynność naturalna w pełnym tego słowa znaczeniu przynosząca ciału bardzo złożone i różnorodne rezultaty. Wspomaga między innymi rozwój relacji nawiązującej się pomiędzy polem widzenia a wrażliwą na sugestie motorycznością ręki i palców. W dużej mierze przygotowuje do wykonywania różnego rodzaju innych ćwiczeń poprzez zwiększanie elastyczności stawów w kończynach górnych , rozluźnienie mięśni, zmuszenie do wysiłku całego tułowia, koordynację ruchową, pozytywny wpływ na układ nerwowy, szybkość reakcji, opanowanie i zaufanie do samego siebie.<br /><br /><b><i>9. Samoobrona</i></b><br /><br />Praktykowana w formie kompletnej ma zbawienny wpływ na najważniejsze elementy potrzebne do czynności siłowych takie jak serce, oddychanie, system nerwowy, stawy i mięśnie. Walka, czy to symulowana czy prawdziwa, zawsze powoduje znaczne przyspieszenie akcji serca. Wszystkie mięśnie pracują kurcząc się i rozkurczając, w sposób statyczny bądź dynamiczny, układając ciało w najróżniejsze pozycje podczas walki. Jeśli chodzi o stawy, przyjmują na siebie różnego rodzaju wysiłek, powolny czy nagły, któremu muszą się oprzeć. Tak samo nerwy stają się bardziej napięte, czasem nawet do granic, w walkach symulowanych. Jest to kompletne ćwiczenie na koncentrację, kontrolę nad oddechem i siłą. Rozwija silną wolę, refleks i odwagę.<br /><br /><b><i>10. Pływanie</i></b><br /><br />Stanowi najbardziej kompletne ćwiczenie fizyczne. Wzmacnia koordynację, gibkość i wytrzymałość. Ma wspaniały wpływ na wydajność oddechową. Wymaga perfekcyjnej koordynacji ruchowej i odpowiedniego rytmu. Trudne ćwiczenia przy nurkowaniu rozwijają zdolność orientacji, wytrwałość i zaufanie do samego siebie.<br /><br /><b>2.1.3 Podstawy pedagogiczne</b><br /><br />- Wolność działania: każdy pracuje według swojego własnego rytmu i swoich możliwości. Pozwala to na zindywidualizowanie wysiłku, regularyzację wkładu pracy poszczególnych osób i osiągnięcie najlepszych wyników wyłączając przy tym ideę jakiegokolwiek współzawodnictwa.<br />- Poszukiwanie ruchów oszczędnych i utylitarnych: celem jest wypracowanie zamiłowania do prostoty i naturalności oraz osiągnięcie rozluźnienia nerwów i mięśni w sposób oszczędny i utylitarny.<br /><br /><b>2.1.4. Podstawy metodologiczne</b><br /><br />- Ciągłość pracy : Tak samo jak człowiek prymitywny ścigający swój cel- biegnie po płaskim terenie, przeskakuje strumień, podąża za zwierzyną wspinając się na skałę, przeprawia się przez potok przebiegając po zwalonym i leżącym poziomo, łączącym obydwa brzegi, pniu drzewa, tak Hebertyzm wymaga pracy nad nieprzerwanym ruchem. Można np. biec wykonując ruchy ramion, potem włączyć w to podskoki, i kontynuować w taki właśnie sposób, łącząc i mieszając różne ćwiczenia zmuszające do pracy coraz to inne grupy mięśni, pozwalając tym samym na odpoczynek innych. Ciągłość wysiłku fizycznego jest niezbędna dla rozwoju ogólnej wytrzymałości a szczególnie wydolności oddechowej dzięki zmuszaniu płuc do pracy przez cały czas trwania ćwiczeń, przez co czas ten jest w pełni wykorzystywany.<br />- Stopniowanie: stopniowe rozgrzewanie organizmu poprzez wykonywanie etapowo coraz intensywniejszych ćwiczeń, kończąc na trudnej trasie łączącej wszelkiego rodzaju czynności.<br />- Naprzemienny wysiłek: Metoda Naturalna polega na ciągłym przemieszczaniu się w jakiejkolwiek formie. Ruch odbywa się bez przerwy i bez całkowitego zmęczenia, które wymaga zatrzymania się, lub odcinkami rozdzielanymi krótkim odpoczynkiem. Stosując naprzemienny wysiłek różnych partii ciała otrzymujemy rozluźnienie i odpoczynek innych. Jeśli chodzi o intensywność i trudność ćwiczeń: po bardziej wyczerpującej czynności powinna występować mniej męcząca. Po ruchu ramion niech nastąpi np. ruch wymagający wysiłku nóg, po ćwiczeniu rozciągającym niech będzie np. ćwiczenie na gibkość itd. Zasad ta jest bardzo dobrze zastosowana w lekcji Plateau.<br />- Dozowanie wysiłku : pozwala na lepsze poznanie siebie i swoich możliwości.<br />-Różnorodność i atrakcyjność: sam ruch i kombinacja ćwiczeń z dziesięciu wymienionych rodzin pozwalają, dzięki wyobraźni, na urozmaicanie zajęć prowadząc aż do treningu, w którym nie istnieją już żadne ograniczenia wyobraźni, każdy porusza się według swojego własnego rytmu.<br />- Świeże powietrze: Hebertyzm jest metodą praktykowaną na zewnątrz, która wykonywana jest w sposób ciągły poprzez chód, bieg, skoki, wspinanie, rzucanie itd. A wszystko to ma miejsce na świeżym powietrzu, najlepiej na łonie natury.<br /><br /><b>2.1.5 Zalety</b><br /><br /><i>- Ćwiczenie fizyczne dla każdego</i><br /><br />Jest to więc metoda wychowania fizycznego aktywna, różnorodna, prosta, wykorzystująca każdy ruch i praktykowana na świeżym powietrzu, w przestrzeni, która może być względnie ograniczona, nieważne jakie panują warunki atmosferyczne- zawsze i wszędzie można wykonać naprawdę wydajny trening. Stosowanie ćwiczeń ze wszystkich dziesięciu rodzin pozwala bardziej na ogólny rozwój całego ciała niż na specjalny rozwój jego umięśnienia. Zaproponowane ćwiczenia nie tylko poprawiają ogólną kondycję fizyczną, ale również wzmacniają różne cechy, takie jak odwaga, gibkość, siła, równowaga, celność itd. Z uwagi na brak współzawodnictwa na lekcjach mogą gromadzić się osoby różnych płci i w różnym wieku, mogące pracować nad sobą w sposób ciągły. Ta różnorodność wzbogaca kontakty społeczne i sprzyja wzajemnej pomocy. Praktykowanie Hebertyzmu praktycznie nic nie kosztuje a przynosi wiele radości.<br />Jako że jest to aktywność fizyczna praktykowana na zewnątrz, opierająca się na naturalnych zasadach, Hebertyzm pokazuje ćwiczenia związane z innymi bardziej znanymi i powszechnymi dyscyplinami sportowymi. Ruch sformalizowany przez Héberta nie wymaga koniecznie ciągłego biegu. Pokonywanie ścieżek/tras, włącznie z odpoczynkiem stanowiącym lżejsze czynności, jest po prostu ruchem a zarazem ćwiczeniem.<br />Jest więc możliwe, aby sportowcy o różnym poziomie, wieku, płci mogli razem wykonywać te same ćwiczenia. To właśnie jedna z interesujących cech Metody Naturalnej, która włącza do treningu małych, dużych, starych, młodych itd. Naturalnie jest też formą aktywności fizycznej, z której odsłownie każdy może wyciągnąć dla siebie maksimum korzyści.<br /><br /><i>- Z dala od idei współzawodnictwa :</i><br /><br />Hebertyzm nie opiera się w żadnym razie na współzawodnictwie. „Ludzie prymitywni”, do których odnosi się Hébert w celu rozwinięcia swojej metody, biegali i skakali tylko dlatego, że było im to potrzebne. Nie wprowadzali do swojej aktywności fizycznej żadnych sztuczek i nie znali sportu w takiej postaci, w jakiej jest on znany dzisiaj. Sport, w dzisiejszym pojęciu tego słowa, jest oczywiście aktywnością fizyczną, ale często jest też poddawany skomplikowanym zasadom i normom, a także wymaga nieraz bardzo kosztownego sprzętu.<br />W większości dyscypliny sportowe opierają się na współzawodnictwie, przez co nie tak rzadko słyszymy o przypadkach zażywania przez sportowców środków dopingujących. Hébert proponuje metodę nie znającą współzawodnictwa i praktykowaną na łonie natury. Dzięki temu nie są potrzebne specjalne konstrukcje, ciężkie infrastruktury czy specjalnie wyposażone tereny jak te, które wykorzystuje się w niektórych dyscyplinach.<br />Centra Wychowania Fizycznego metodą Héberta nie dysponują w zasadzie żadnymi pomieszczeniami, nie licząc schowków służących do przechowywania niewielu akcesoriów takich jak liny, kule, drążki itd. Trening odbywa się w samotności lub w grupie, w której zawsze panuje dobry humor i zasada wzajemnej pomocy.<br /><br /><i>-Infrastruktura :</i><br /><br />Hebertyzm polega na aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Pomieszczenia mogą się przydać, ale nie są niezbędne. Najodpowiedniejszym miejscem jest teren trawiasty (zwykle nietrudny do znalezienia) w pobliżu niewielkiego lasku lub parku.<br />W naturze przeszkody są usytuowane przypadkowo i bez wcześniejszego zamysłu. Należy zdawać sobie sprawę z różnych kryteriów zależących od Metody Naturalnej.<br /><br /><b>3. Plateau czy Parcours?</b><br /><br />Niezależnie od tego czy ćwiczenia odbywają się w przestrzeni ograniczonej (Plateau) czy na łonie natury, podstawa jest ta sama : chodzi o długotrwałe przemieszczanie się (jeśli to możliwe, przez cały czas trwania treningu, bez robienia niepotrzebnych przystanków), długi dystans (długość trasy, po której przemieszcza się podczas treningu Plateau powinna równać się trasie przemierzonej na zewnątrz) oraz prędkość, wszystko to przy pokonywaniu wszelkiego rodzaju napotykanych przeszkód występujących naturalnie lub bardziej wymyślnych, stworzonych przez wyobraźnię.<br /><br /><b>3.1. Le Plateau</b><br /><br />Chodzi o płaski teren, najlepiej łąkę, trawnik czy dziedziniec szkolny. Wymiary terenu zależą od liczby uczestników oraz od miejsca, jakim dysponujemy. Nie istnieją dokładnie ustalone wymiary, jednak absolutnie niezbędne są punkty orientacyjne rozmieszczone na obwodzie terenu, na którym odbywa się trening , jak 4 zwykłe patyki, plastikowe kijki czy inne przedmioty łatwe do rozpoznania i dobrze widoczne.<br /><br />Dla około 30 osób:<br />40 x 15 metrów dla dorosłych i 30 x 10 metrów dla dzieci.<br /><br />Jakiekolwiek by nie były wymiary terenu treningu, jeden z krótszych boków prostokąta ma służyć za punkt początkowy a drugi za końcowy. Dwa dłuższe boki służą za trasy boczne.<br />Ciągłość przemieszczania się trwa niezmiennie według tego samego rytmu od startu do końca trasy, tak samo jak zasada naprzemiennności intensywnych i umiarkowanych wysiłków. Słabsi uczestnicy mogą zatrzymać się przed punktem końcowym, nie muszą wykonywać trasy do końca. Takie rozwiązanie pozwala słabszym i silniejszym pracować razem w ciągu jednej i tej samej „kolejki” zapobiegając wzajemnemu hamowaniu się i przeszkadzaniu sobie.<br /><br /><b>3.1.1. Zalety Plateau</b><br /><br />- Pozwala na wykonywanie wszystkich rodzajów ćwiczeń oprócz wspinaczki (należy używać drzew lub innych przeszkód znajdujących się w pobliżu)<br />- Lekcja może zawierać dużą liczbę ruchów i ćwiczeń wykonywanych na bardzo ograniczonym terenie i z niewielką ilością sprzętu<br />- Wystarczy miejsce i podstawowe wyposażenie<br />- Wolność ruchu jest taka sama jak wtedy, gdy trenuje się samemu, ponieważ każdy pracuje swoim własnym rytmem<br />- Plateau pozwala na zestawienie dwóch przeciwnych rzeczy : pokonanie trasy przy ciągłym przemieszczaniu się i wykonanie tego w ograniczonej przestrzeni<br /><br /><b>3.1.2. Organizacja lekcji Plateau</b><br /><br /><u>Istnieją trzy rodzaje przemieszczania się na wytyczonym terenie :</u><br />1. Przemieszczanie się „z wysiłkiem” lub „falą” jest wykonywane od punktu początkowego do końcowego. Czas wykonywania pracy jest bardzo długi, przez co wysiłek wydaje się większy i intensywniejszy. Pokonuje się nakreśloną w wyobraźni linię przy zachowaniu indywidualnego rytmu każdej osoby. ‘Fala’ odnosi się do wykonania ćwiczenia przez wszystkich uczestników naraz, przebiegających przez teren.<br />2. Przemieszczanie się „względnego odpoczynku” lub „kontrolowane” wykonuje się powracając potem na miejsce startu, idąc lub biegnąc truchtem wzdłuż dłuższych boków prostokąta w celu wykonania nowego ruchu. W tym przypadku uczestnicy są zmuszeni do poruszania się jeden za drugim w rzędzie lub wracając na koniec wszyscy razem w grupie. Przemieszczenie się od linii końcowej z powrotem na linię startu jest uważane też za czas odpoczynku.<br />3. Przemieszczanie w celu zmiany ćwiczenia z tej samej rodziny lub powrotu do punktu wyjścia powinno polegać na chodzeniu lub truchcie (czas względnego odpoczynku), bądź też biegu (czas wysiłku), zależnie od podstawowego rytmu obranego na czas poszczególnych „kolejek” oraz przestrzegając naprzemienności wysiłków. Na przykład po intensywnych ćwiczeniach polegających na chodzeniu na czworakach powinno się wracać idąc w stronę miejsca, gdzie inni uczestnicy się wspinają. I odwrotnie: po ćwiczeniach np. na równowagę powrót powinien polegać na biegu w kierunku miejsca, gdzie ćwiczone są rzuty itd.<br />Plateau nie jest jednak jedynym miejscem, w którym można praktykować Hebertyzm. Można także pokonywać trasę w jakimś lesie lub na polu wykonując w tym czasie ćwiczenia proponowane przez Metodę Naturalną jako, że w Hebertyzmie, każdy przedmiot napotkany na trasie może być wykorzystany do wykonania ćwiczenia, jak np. przeskok przez rów, wspinanie się na drzewa, przenoszenie gałęzi itd. Właśnie tego typu ćwiczenia wykonywane na łonie natury dały początek „parcours (trasom) Héberta”.<br /><br /><b>3.2. Le Parcours (przebieg, trasa)</b><br /><br />Parcours to (w przeciwieństwie do Plateau) lekcja na łonie natury, mała wyprawa szczególnie atrakcyjna dla młodych.<br />Porządek ćwiczeń jest narzucony przez ukształtowanie terenu i warunki, jakie daje.<br />W zależności od rodzaju Parcours ćwiczenia mogą być wykonywane w trzech formach:<br />- przypadkowo i spontanicznie, na nieznanej i nieprzewidywalnej trasie<br />- na wcześniej przewidzianym i wyznaczonym szlaku<br />- na szlaku stworzonym specjalnie w celu wykonania tych ćwiczeń<br /><br /><b>3.2.1. Zalety Parcours</b><br /><br />Parcours czy « przebieg trasy » pozwala na rozwój fizyczny proponując różnego rodzaju wysiłek. Pod żadnym pozorem nie może tu być mowy o współzawodnictwie.<br />- Składa się z serii przeszkód, które należy pokonywać zachowując swoje własne tempo i starając się robić to jak najlepiej. To nie są zawody! Bieg, skoki, wdrapywanie się czy podnoszenie powinny być wykonywane przy użyciu siły i celności; naturalne i sztucznie wykonane przeszkody można pokonywać samemu lub, jeśli to niezbędne, z pomocą grupy. Przy odrobinie wyobraźni te trasy mogą być naprawdę zróżnicowane i zabawne.<br />- Rozwija takie cechy jak odwaga czy chęć działania i ruchu, przydatne np. w sytuacjach, gdzie trzeba przeprawić się przez niebezpieczne miejsce<br />- Pozwala na wzajemną pomoc oraz rozwija wytrzymałość<br />Jeśli nie dysponujemy naturalną trasą, można ją sobie przygotować nawet w ogrodzie czy parku przy pomocy znajdujących się tam lub przyniesionych z innego miejsca przedmiotów, takich jak drewniane skrzynie, liny, drążki, ławki, belki, schody. Panuje całkowita swoboda w wymyślaniu swoich własnych tras- ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia.<br /><b><br />3.2.2. Sprzęt</b><br /><br />- Powinno się używać darmowych lub tanich przedmiotów<br />- Powinno się używać terenu naturalnego najczęściej jak to możliwe<br /><br /><b>4. Źródła</b><br /><br />Katolicka Federacja Skautów z Baden-Powell w Belgii<br /><a href="http://www.lesscouts.be/" target="_blank"><a href="http://www.lesscouts.be/" target="_blank"><a href="http://www.lesscouts.be/" target="_blank">http://www.lesscouts.be/</a></a></a><br />Encyklopedia Maison de Champagne<br /><a href="http://www.maisons-champagne.com/orga_prof/parc_pommery.htm" target="_blank"><a href="http://www.maisons-champagne.com/orga_prof/parc_pommery.htm" target="_blank"><a href="http://www.maisons-champagne.com/orga_prof/parc_pommery.htm" target="_blank">http://www.maisons-champagne.com/orga_prof/parc_pommery.htm</a></a></a><br />Wikipedia, wolna encyklopedia<br /><a href="http://es.wikipedia.org/wiki/Método_Natural" target="_blank"><a href="http://es.wikipedia.org/wiki/Método_Natural" target="_blank"><a href="http://es.wikipedia.org/wiki/Método_Natural" target="_blank">http://es.wikipedia.org/wiki/Método_Natural</a></a></a><br />Strona internetowa Metody Naturalnej<br /><a href="http://www.methode-naturelle.com" target="_blank"><a href="http://www.methode-naturelle.com" target="_blank"><a href="http://www.methode-naturelle.com" target="_blank">http://www.methode-naturelle.com</a></a></a><br />Szczególne podziękowania dla Cristiana Rodríguez za udostępnienie mi swoich zbiorów i notatek o Metodzie Naturalnej.<br /><br />Artykuł napisany przez Mauricio Hidalgo opublikowany na blogu « El Calverniola Urbano » : (http://elcavernicolaurbano.blogspot.com).]]></description>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2008 12:50:58 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Metoda-Naturalna-Hebertyzm-t226.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Zaczynając trening</title>
		<link>http://parkour.net/Zaczynajac-trening-t223.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Zaczynając trening<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"Beginning Training"</b><br />Autor artykułu: <b>Feraess</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />Po pierwsze, wiek ma znaczenie dla twojego treningu parkour. Przez większość okresu nastoletniego ciało nadal się rozwija, więc dobrym pomysłem jest by do wieku 15 albo 16 lat wyeliminować elementy parkour, które nakładają ekstremalne obciążenie na twoje ciało. Przed tym wiekiem, najlepszym sposobem na poprawienie twoich zdolności i przygotowanie ciała do parkour w późniejszym życiu, jest skoncentrowanie się na dobrej kondycji, ogólnej szybkości i kontroli swoich ruchów.<br />Dlatego czynności takie jak wspinaczka, mniej agresywne sztuki walki i ogólnie wszystkie sporty są dobre. Pierwsze dwa dla szybkości i kontroli, ostatnia dla ogólnej kondycji. Gimnastyka jest również przydatna, jednak konkurencja w tej dziedzinie sprawia, że młodzi zawodnicy ryzykują, narażając się na niszczące obciążenia. Przed osiągnięciem tego wieku, możesz również pracować nad technicznym aspektem parkour, tylko bądź ostrożny i ogranicz ciężkie lądowania do minimum.<br /><br />Najlepszym sposobem by uprawiać parkour jest uprzednie poświęcenie czasu na jego naukę. Wiele wiedzy przyjdzie podczas treningu, ale najpierw by wiedzieć co ćwiczysz, powinieneś mieć jakiś pogląd na to czym jest parkour. A zwyczajnie jest to po prostu ruch. To jest to, co robisz gdy chcesz się przemieścić stąd, gdzie jesteś, do miejsca, w którym chcesz być. To jest taki ruch, jaki byłby, gdyby wszystkie zasady narzucone przez ludzkie społeczeństwo nie istniały.<br /><br />Istnieje możliwość, że jeżeli już słyszałeś o parkour to widziałeś kilka przykładów jego wykonywania. Jeśli spędziłeś trochę czasu oglądając parę lepszych filmów parkour, które są tutaj, powinieneś mieć kilka pomysłów na nowe sposoby poruszania i to jest w sumie niezły początek. Dobrym pomysłem jest również oswojenie się z przykładami ludzi, którzy są mniej sprawni, by móc zacząć zauważać różnice pomiędzy kimś kto czuje się nieskrępowany i porusza się naturalnie a kimś kto nadal jest w procesie dostrzegania nowych sposobów przemieszczania.<br />Kilka pomysłów na to, do czego dążysz, gdy uprawiasz parkour, możesz zdobyć poprzez oglądanie filmów. Możesz również obserwować ludzi w prawdziwym życiu, ale większą różnorodność umiejętności i zdolności znajdziesz, poszukując filmów w sieci.<br /><br />Jednakże, by zacząć samemu uprawiać parkour, musisz wyjść do prawdziwego świata i tego spróbować. Najlepszym środowiskiem, by postawić w tym pierwsze kroki, jest zwykła sesja treningowa. Prawdopodobnie będzie tam wachlarz możliwości i zawsze znajdzie się ktoś, kto z chęcią poradzi ci jak się doskonalić lub od czego zacząć.<br />Trening z ludźmi na ich stałych miejscach treningowych jest dobrym pomysłem, gdyż powinni oni mieć dobrą koncepcję tego, które miejsca są właściwie najlepsze by się uczyć. Całkowicie możliwa jest również nauka parkour bez otaczania się doświadczonymi ludźmi. Wymaga to więcej ciężkiej pracy, ale ma to też pewną zaletę, gdyż zostajesz zmuszony do dokładnego przemyślenia każdego ruchu, przed tym jak go spróbujesz i w konsekwencji może się okazać, że w ten sposób lepiej zrozumiesz ruchy. W tym wypadku źródła internetowe, zwłaszcza filmy, są bezcenne.<br />Z różnych powodów, rozpoczęcie treningu na świeżym powietrzu przez kilka pierwszych miesięcy jest również dobrym pomysłem. Po pierwsze, to znaczy, że będziesz miał większą szansę na dostosowanie się do różnorodnych materiałów i powierzchni, które istnieją.<br /><br />Po drugie, to znaczy, że nie zaniedbasz filozoficznych aspektów parkour. Niezbędnym elementem parkour jest nauka, jak stawić czoło lękowi i pokonać go, a trening na zewnątrz z twardymi nawierzchniami da ci szansę na nauczenie się metod opanowywania strachu, podczas gdy konsekwencje są ciągle względnie małe. Jeśli trenujesz w domu, w sztucznym otoczeniu, wtedy twoje fizyczne zdolności mogą zwiększać się szybciej, ale element strachu zostanie zredukowany. Składnik strachu zawsze powróci w pewnym punkcie i jest to o wiele bardziej niebezpieczne, gdy uczysz się radzić sobie ze strachem podczas bardziej zaawansowanych lub ryzykownych ruchów, niż gdy uczysz się panować nad nim podczas wykonywania podstawowych technik.<br />Dodatkowo jest niebezpieczeństwo, że nauka ruchów w domu, może prowadzić cię do uczenia się jakiejś techniki w niewłaściwy sposób.<br />Na zewnątrz, gdy zrobisz coś źle zauważysz to, gdyż prawdopodobnie odczujesz ból. Jeśli chcesz się tego nauczyć, będziesz musiał to ćwiczyć i starać się rozwinąć. Jednakże w domu możesz wykonywać źle technikę, a czuć się dobrze, więc niekoniecznie będziesz wiedział czy potrzebujesz rozwijać technikę dalej czy też nie. Im dłużej nieprawidłowo wykonujesz daną technikę, tym trudniej będzie ją poprawić.<br /><br />Najbardziej podstawową rzeczą, którą możesz spróbować jest skok, obojętnie czy z biegu czy z miejsca. Każdy może biegać i skakać, ale ponieważ kształtuje to podstawy do wielu innych ruchów, jest warte by poświęcić na to kilka sesji treningowych sortując podstawowe zasady. Pospolitym błędem związanym ze skokiem z rozbiegu jest stawianie dłuższego kroku tuż przed skokiem po to by postawić dobrze nogę, tymczasem to sprawia, że trudniej jest skoczyć na odległość. Jeśli musisz dopasować swoje kroki, lepiej jest robić dużo małych, niż kilka większych, albowiem łatwiej jest wymierzyć rozbieg, gdy masz bardziej indywidualne dopasowanie siły, dlatego że każde indywidualne ‘’pchnięcie’’ wymaga wtedy mniejszego dostosowania się do podłoża.<br /><br />Skoki obunóż z miejsca są mniej naturalne, ale są również bardzo przydatną techniką, której warto się nauczyć, ponieważ w przeciwieństwie do skoków z biegu są one symetryczne, zatem obie strony ciała pracują równomiernie. Jest wiele ruchów w parkour, które angażują obie strony ciała, by pracowały wspólnie i dobrym pomysłem jest wykorzystywanie obu stron w tym samym czasie.<br /><br />Po skokach, vaulty są najprostszymi i najbardziej użytecznymi elementami do nauczenia. Zazwyczaj do ich wykonania potrzeba mniejszego wysiłku fizycznego niż do zwykłego przeskoczenia przeszkody, ale wymagają one większego poziomu kontroli nad ciałem, gdyż do opanowania ruchów używasz zarówno rąk jak i nóg.<br /><br />Jest kilka rodzajów vaultów, o których warto by wiedzieć, ale możesz to przyswoić poprzez trening z bardziej doświadczonymi ludźmi, oglądanie filmów, bądź czytanie innych artykułów. Ja nie zamierzam tu wchodzić w detale związane z poszczególnymi technikami, gdyż jest mnóstwo innych źródeł traktujących o tym. Gdy już opanujesz do mistrzostwa podstawowe skoki i vaulty, rozsądnie będzie poświęcić czas na rolle kończące lądowanie, jednak to również jest opisane gdzie indziej.]]></description>
		<pubDate>Tue, 18 Dec 2007 22:05:40 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Zaczynajac-trening-t223.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Parkour i Free-Running</title>
		<link>http://parkour.net/Parkour-Free-Running-t222.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><b>Parkour i Free-Running</b><!--sizec--></span><!--/sizec--></div><br /><div align='right'><i><a href="http://parkour.net/Parkour-and-Free-Runni-t181.html" target="_blank"><img src="http://parkour.net/style_emoticons/default/en-english.gif" style="vertical-align:middle" emoid=":en:" border="0" alt="en-english.gif" /> English version</a></i></div><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>"Parkour & Free-Running"</b><br />Autor artykułu: <b>Chris "noxteryn" Filippidis</b><br />Tłumaczenie: <b>Philipek</b></i><br /><br /><br /><b>Omówienie</b><br />Mimo że były stworzone jako określenie jednej sztuki, <a href="http://parkour.net/Czym-jest-Parkour-t83.html" target="_blank">sztuki przemieszczania się</a>, dziś te dwa terminy dotyczą dwóch oddzielnych dyscyplin, które znacznie się od siebie różnią, aczkolwiek w oczach niedoświadczonego obserwatora mogą wyglądać podobnie.<br /><br /><br /><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Parkour<!--sizec--></span><!--/sizec--><br /><blockquote><b>Pochodzenie</b><br />Początkowo używano terminu "L'Art du Déplacement". Jednakże około 1998 roku przyjaciel Davida Belle’a, Hubert Koundé, zaproponował nowe słowo. Wywodziło się ono z <i>Parcours du Combattant</i>, klasycznej metody treningu wojskowego na torze przeszkód proponowanej przez Georgesa Héberta. Ponieważ sztuka przemieszczania się była blisko związana z Metodą Naturalną, słowo wydawało się pasować. Koundé usunął "du Combattant", gdyż David Belle nie był już żołnierzem, zamienił literę "c" na "k" aby wskazać na agresywny i ostry trening oraz usunął nieme "s", które było zaprzeczeniem filozofii o efektywności, występującej w Parkour.<br /><br /><b>Istota</b><br />Parkour dąży do użyteczności. Osoba uprawiająca PK (traceur dla mężczyzn, traceuse dla kobiet) trenuje, aby rozwijać umiejętności, które pozwolą im jej efektywnie przemierzać okolicę i pokonywać zarówno miejskie, jak i wiejskie naturalne przeszkody. Celem traceura jest efektywne poruszanie się w każdej sytuacji, co oznacza, że Parkour może bez trudu zostać zastosowany w sytuacjach zagrożenia życia.<br /></blockquote><br /><div align="center"><embed src="http://www.youtube.com/v/69z2WAwgRL8" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/69z2WAwgRL8" width="480px" height="400px"></embed><br /><a href="http://youtube.com/watch?v=69z2WAwgRL8" title="Youtube">Youtube link</a></div><br /><i><div align='center'>Film Parkour.</div></i><br /><br /><br /><br /><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Free-Running<!--sizec--></span><!--/sizec--><br /><blockquote><b>Pochodzenie</b><br />Określenie to zostało wymyślone przez Guillaume’a Pelletiera, jedną z osób zaangażowanych w tworzenie Jump London, około 2003 roku. Pierwotnie miała to być międzynarodowa wersja terminu "Parkour", więc oba słowa były zamiennie używane w dokumencie. Jednakże wizja Parkour Sébastiena Foucana odbiegała od wizji Davida Belle’a. Wtedy to społeczność zaczęła wiązać interpretację Foucana z "Free-Runningiem", a termin "Parkour" z dyscypliną trenowaną przez Belle’a.<br /><br /><b>Istota</b><br />Free-Running dąży do piękna, gracji i płynności. Człowiek trenujący Free-Running (free-runner) trenuje aby móc swobodnie i elegancko poruszać się przez miejskie i naturalne otoczenie. Celem free-runnera jest stworzenie innowacyjnego ruchu przez interakcję z różnorodnymi obiektami i przeszkodami w ich środowisku, aby wyrazić siebie i poczuć, czym jest wolność. W istocie dla przyjemności.</blockquote><br /><br /><div align="center"><embed src="http://www.youtube.com/v/fnWx0PKl6mo" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/fnWx0PKl6mo" width="480px" height="400px"></embed><br /><a href="http://youtube.com/watch?v=fnWx0PKl6mo" title="Youtube">Youtube link</a></div><br /><i><div align='center'>Film Free-Running.</div></i><br /><br /><br /><b><br />Punkty wspólne</b><br />Oczywiście Parkour i Free-Running mają kilka podobieństw. Na przykład w obu sztukach nie ma konkurencji, obie skupiają się na <a href="http://parkour.net/Dilution-t76.html" target="_blank">wytrzymałości</a> i rozwijaniu swoich zdolności, są bardzo wymagające pod względem fizycznym i kryją w sobie filozofię.<br /><br /><b>Wniosek</b><br />Cel to coś, co określa akcję. Parkour posiada nie tylko charakter fizyczny, ale i <a href="http://parkour.net/rda-podstawy-kon-t118.html" target="_blank">duchowy</a>. Tak więc, jeśli Parkour i Free-Running posiadają zróżnicowane cele i sposoby postrzegania tych samych rzeczy, są to dwie różne rzeczy. Ta strona, Parkour.NET, to strona o Parkour. Dlatego też dyskutujemy tu na temat Parkour, nie Free-Runningu. Prosimy unikać rozmów o saltach, spinach, trikach i filozofii Free-Runningu, ponieważ robiąc to, wywołamy zamęt i powszechne niezrozumienie.]]></description>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2007 15:52:11 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Parkour-Free-Running-t222.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Jak zacząć?</title>
		<link>http://parkour.net/Jak-zaczac-t208.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><b>Jak zacząć?</b><!--sizec--></span><!--/sizec--></div><br /><div align='right'><i><a href="http://parkour.net/How-to-start-t37.html" target="_blank"><img src="http://parkour.net/style_emoticons/default/en-english.gif" style="vertical-align:middle" emoid=":en:" border="0" alt="en-english.gif" /> English version</a></i></div><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>"How to start"</b><br />Autor artykułu: <b>David 'Dave/Feraess' Sedgley</b><br />Tłumaczenie: <b>Philipek</b></i><br /><br /><br />Jeśli myślisz o rozpoczęciu swojej przygody z parkour, to powinieneś mieć pewność, że wiesz i rozumiesz kilka spraw, zanim zaczniesz pokonywać przeszkody.<br /><br /><br />1. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Zrozum parkour<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br /><a href="http://parkour.net/Czym-jest-Parkour-t83.html" target="_blank">Parkour</a> to metoda treningowa mająca na celu udoskonalanie siebie poprzez nauczenie się naturalnego poruszania się i pokonywania przeszkód. Zasady, których uczysz się poprzez parkour mogą zostać zastosowane w każdym aspekcie życia. Korzyści rozciągają się od natychmiastowych efektów, takich jak umiejętność efektywnego poruszania się w trudnych sytuacjach, przez długoterminowe, jak wzrost sprawności fizycznej, pewności siebie i samokontroli, aż do stania się bardziej zrelaksowaną i pozytywną osobą. Wadą jest to, że osiągnięcie prawdziwych korzyści zabiera dużo czasu i wysiłku. Trening fizyczny jest ciężki i męczący. Nie ma żadnego magicznego rozwiązania; dostajesz tylko tyle, ile dasz od siebie.<br /><br /><br />2. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Zdecyduj, że chcesz spróbować treningu parkour<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br />Gdy już zrozumiesz, co pociąga za sobą trenowanie parkour, możesz podjąć uzasadnioną decyzję. Jeśli zdecydujesz, że parkour nie jest dla ciebie, to nic się nie stanie; miejmy nadzieję, że nigdy nie staniesz w obliczu trudnej sytuacji, dla której nie masz jeszcze rozwiązania. Jeśli zdecydujesz, że chcesz spróbować treningu parkour, musisz dowiedzieć się, jak się za to zabrać. Wszystko, czego potrzebujesz, aby zacząć trening to chęć trenowania. Żadnego specjalnego wyposażenia, tylko determinacja.<br /><br /><br />3. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Znajdź trenujące w twoim mieście osoby<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br />W uprawianiu parkour ważne jest, aby nauczyć się wiele o tym, jak pracuje twoje ciało i umysł. Musisz jednak sam to spostrzec przez samodzielne myślenie. Jednakże trenowanie z doświadczoną osobą, która wskaże ci właściwy kierunek czasem okaże się bezcenne w tym procesie. Jeśli możesz więc znaleźć kogoś wystarczająco zorientowanego i doświadczonego, aby był twoim przewodnikiem, może to być bardzo pomocne. Dwie osoby nie pomogą ci w ten sam sposób i znalezienie osoby, której metody będą dla ciebie najlepsze jest warte wysiłku. Idealny przewodnik powinien ucieleśniać cechy, do których dążysz, aby później łatwiej było zobaczyć bardziej bezpośredni związek pomiędzy jego i twoim sposobem myślenia.<br /><br /><br />4. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Naucz się teorii ćwiczeń<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br />Osobą, która najlepiej oceni twoją sprawność, jesteś ty sam. Tylko ty masz dostęp do szerokiego zakresu doznań i odczuć wysyłanych przez twoje ciało i aby trenować najbardziej efektywnie, musisz zrozumieć swoje zasady i przywyknąć do podejmowania własnych decyzji. Nawet jeśli jesteś już silny i sprawny, wciąż musisz upewniać się, że rozumiesz teorię, ponieważ fizyczne wymagania parkour są znacznie większe niż w innych rodzajach aktywności i często bardzo specyficzne.<br /><br /><br />5. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Spędź tydzień na ćwiczeniu wszystkich partii twojego ciała i słuchaniu go, aby odkryć aktualny poziom swojej siły<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br />Zanim nauczysz się wzmacniać swoje ciało, musisz wiedzieć jak zacząć. Tydzień poświęcony na popychaniu twojego ciała trochę ponad twoje normalne limity ćwiczeń, jednak bez narażania zdrowia, da ci wystarczająco dużo czasu, aby wyćwiczyć wszystkie partie ciała i zobaczyć, co jesteś w stanie zrobić, ale również by pozwolić twojemu ciału zregenerować się i zaobserwować efekty tego działania…<br /><br /><br />6. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Zdecyduj się na rozpoczęcie ćwiczeń indywidualnie do siebie dopasowanych<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br />Gdy zrozumiesz ogólne zasady trenowania i dowiesz się, do czego zdolne jest twoje ciało, musisz dostosować zgodne z zasadami ćwiczenia tak, aby ci pasowały. Początkowo będzie to wymagało trochę eksperymentowania, ale w końcu zaczniesz rozumieć sprawy coraz lepiej, aż do momentu, gdy będziesz mógł ocenić swój trening coraz bardziej precyzyjnie.<br /><br /><br />7. <!--coloro:#000080--><span style="color:#000080"><!--/coloro--><b><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Zacznij trening<!--sizec--></span><!--/sizec--></b><!--colorc--></span><!--/colorc--><br /><br />Na początku musisz skoncentrować się na treningu fizycznym jako podstawie do reszty twojego trenowania. Są dwa typy treningu fizycznego – techniczny i siłowy. Trening techniczny skupia się na koordynacji i precyzji, a dzięki siłowemu staniesz się bardziej sprawny i silniejszy. Najlepszą do zastosowania proporcją jest około 3:1 lub 4:1 na korzyść treningu siłowego, ponieważ większość z nas posiada podstawowy poziom koordynacji, a siła i sprawność sprawia, że nauka technik jest łatwiejsza.<br />Każda technika poruszania się wymaga określonego poziomu siły i sprawności, aby była wykonywana efektywnie, więc trening techniczny musi być powolny, abyś miał czas na obycie się z każdym ruchem i na pozwolenie twojej sile i sprawności dotrzymać tempa.<br />Przede wszystkim słuchaj swojego ciała i w razie wątpliwości zabieraj się za nowe rzeczy powoli. Jeśli próbujesz rozwijać się zbyt szybko, rośnie ryzyko doznania kontuzji i cofnięcia postępów. Większość problemów może zostać rozwiązana po prostu poprzez danie sobie czasu na przemyślenie tego, co robisz i eksperymentowanie z małymi zmianami w technice lub w podejściu do treningu.]]></description>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2007 12:00:26 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Jak-zaczac-t208.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Raymond Belle</title>
		<link>http://parkour.net/Raymond-Belle-t206.html</link>
		<description><![CDATA[<b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><div align='center'>Raymond Belle</div><!--sizec--></span><!--/sizec--></b><br /><div align='center'><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Ojciec Davida Belle'a<!--sizec--></span><!--/sizec--></div><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>"Raymond Belle"</b><br />Źródło: <b>magazyn "Allô dix-huit"</b><br />Tłumaczenie: <b>Wero</b></i><br /><br /><br /><br />Urodzony 3 października 1939 roku w Hué w Wietnamie Raymond Belle, osierocony przez ojca po gwałtownych walkach wstrząsających tak zwanymi wówczas „Indochinami”, zostaje oddzielony od swej matki podczas podziału kraju na dwie części. Przygarnięty przez Armię Francuską i włączony do grona dzieci oddziału Dalat, otrzymuje wojskowe wychowanie, które ukuje jego charakter na resztę życia. <br /><br />Repatriowany do Francji po klęsce w Dien Bien Phu, kończy tam swój wojskowy kursus wychowawczy w 1958r. Mając 19 lat wstępuje w szeregi paryskiej Straży Pożarnej a decydują o tym jego nieprzeciętne możliwości fizyczne oraz chęć służenia innym. Bardzo szybko Raymond wyróżnia się w różnych zawodach sportowych Korpusu, także na szczeblu krajowym. Jako doświadczony atleta wstępuje do Specjalnej Ekipy Instruktorów Gimnastyki. Ekipa ta zwana jest „specjalną”, gdyż jej wspaniali gimnastycy są wyznaczani w pierwszej kolejności, gdy chodzi o wykonywanie akcji ratunkowych zaliczanych do trudnych czy niebezpiecznych. I tak Raymond Belle zostaje szybko wyróżniony otrzymując pochwałę wystosowaną przez pułk w 1962r., po odznaczeniu się w akcji gaszenia gwałtownego pożaru garażu. A był to dopiero początek. <br /><br />Wielokrotnie nagradzany za swoją odwagę, zimną krew i bezinteresowne poświęcenie, sierżant Belle jeste niewątpliwie jedną z figur ówczesnej epoki oraz godnym naśladowania przykładem dla młodych ludzi. Liczba akcji ratunkowych, otrzymanych medali i chlubnych tytułów przynosi Raymondowi zasłużoną reputację „nadzwyczajnego ratownika”. Odznaczony w 1969 r. honorowym medalem z brązu tytułem wyjątkowych zasług, Raymond Belle opuści Brygadę w 1975. Jego życie gaśnie w grudniu 1999 roku, ale pamięć o nim i jego brawurowych wyczynach trwa w ludziach tamtych i dzisiejszych czasów. Przez swoją charyzmę i ludzkie wartości wpłynął na wielu swoich kolegów i jego osoba wciąż pozostaje emblematycznym wizerunkiem paryskiego strażaka.]]></description>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2007 11:48:16 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Raymond-Belle-t206.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Zakwasy, częstotliwość treningu i regeneracja sił</title>
		<link>http://parkour.net/Zakwasy-czestotliwosc-treningu-regeneracja-sil-t194.html</link>
		<description><![CDATA[<b><div align='center'><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Zakwasy, częstotliwość treningu i regeneracja sił<!--sizec--></span><!--/sizec--></div></b><br /><i>Czym są zakwasy i jak ich unikać?</i><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>„Courbatures Fréquence d'entrainement Récupération"</b><br />Autor artykułu : <b>Tse-Tse</b><br />Tłumaczenie : <b>Wero</b></i><br /><br /><br />Nie, mięśnie się nie niszczą. To ich włókna doznają mikro-urazów, które z czasem przynoszą lepsze przystosowanie do urazów. Możliwe, że powiększy się liczba włókien, choć zazwyczaj powiększa się ich objętość (niekoniecznie różnica ta będzie znaczna, zależy to od rodzaju wysiłku fizycznego oraz od metabolizmu danej osoby). Kiedy masz zakwasy możesz albo odpoczywać, aby włókna się zregenerowały, albo trenować pokonując ból, co sam polecam, ponieważ zwykle przyspiesza to zniknięcie zakwasów, a przy tym jakże ćwiczy siłę woli! ;-) W każdym bądź razie, aby zachodził postęp konieczne jest zmuszanie mięśni do pracy. Potem wszystko już zależy od „dawkowania” wysiłku, ale każdy odkrywa to wraz z doświadczeniem.<br /><br />Powtarzanie ciągle tych samych serii ćwiczeń (pompek, przysiadów, ćw. rozciągających i innych) w ten sam sposób każdego dnia przynosi postępy jedynie na początku i ma zastosowanie w zasadzie tylko u osób, które nie mają jeszcze znacznie rozbudowanego ciała oraz u tych, które powracają do treningów po dłuższej przerwie.<br /><br />W dobrze rozwiniętym i wytrenowanym ciele wykształca się tak zwana pamięć mięśniowa pozwalająca na dużo szybsze odzyskanie wcześniej osiągniętego poziomu, niż gdy zaczyna się od zera, co sprawdza się np. po zaprzestaniu treningów na dłuższy okres czasu.<br />Jednakże w przypadku znacznej przerwy, ryzyko zakwasów wzrasta, ponieważ trzeba wiedzieć, że siła mięśniowa zmniejsza się dość szybko (spada średnio o kilka procent dziennie już od pierwszego dnia zatrzymania treningu).<br /><br />Tak więc rutyna polegająca na robieniu każdego dnia tego samego nie jest potrzebna, ponieważ nie przynosi ona postępów, a jedynie służy utrzymaniu wcześniej osiągniętego poziomu. Jako że siła zaczyna stopniowo maleć kilka dni po przerwaniu treningu, ćwiczenia służące utrzymaniu poziomu są w porządku, gdy wykonuje się je co 3-4 dni, jednakże wykonywane codziennie są bezużyteczne, jeśli wykonuje się je za każdym razem w tej samej ilości, o tej samej trudności i liczbie powtórzeń. Przede wszystkim należy różnicować ćwiczenia tak, aby zmuszać do pracy wszystkie włókna mięśniowe i to na różne sposoby oraz aby stopniowo zwiększać trudność ćwiczeń i czas ich wykonywania. Jest to jedyny sposób prowadzący do uzyskiwania postępów. Sprawdza się np. w bieganiu, pływaniu (ponieważ serce również jest mięśniem) czy w jakichkolwiek innych formach aktywności fizycznej.<br /><br />Jeśli chodzi o rezultaty, trzeba być cierpliwym, ponieważ to, że po wizycie na siłowni wyglądamy trochę, jakbyśmy byli napompowani (jest to spowodowane przekrwieniem mięśni), nie znaczy jeszcze, że jesteśmy silniejsi. Trzeba poczekać przynajmniej kilka dni zanim przyjdzie efekt, co tłumaczy konieczność regularnych treningów. To, co byliście w stanie zrobić kiedyś, niekoniecznie znaczy, że możecie zrobić dzisiaj, jeśli ciąg treningowy nie został zachowany („odłożyć coś na później to jak nie zrobić tego nigdy”). Tak samo jeśli nie ma regularnych treningów, za jakiś czas nie będziecie w stanie zrobić tego, co robicie dzisiaj, gdyż powrót pamięci mięśniowej (pamięci fizjologicznej) następuje tylko wraz z wysiłkiem fizycznym. Ci, którzy nie mają jeszcze dużego doświadczenia, zrozumieją to wraz z upływem czasu poświęconego treningom. No, dość już tej teorii, trzeba przerzucić się na praktykę, bo „później” zawsze oznacza „za późno”…]]></description>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 22:16:06 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Zakwasy-czestotliwosc-treningu-regeneracja-sil-t194.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Korzyści płynące z uprawiania Parkour</title>
		<link>http://parkour.net/Korzysci-plynace-uprawiania-Parkour-t193.html</link>
		<description><![CDATA[<b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo--><div align='center'>Korzyści płynące z uprawiania parkour</div><!--sizec--></span><!--/sizec--></b><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>"Les bénéfices du Parkour"</b><br />Autor artykułu: <b>Jerome Lebret</b><br />Autor tłumaczenia: <b>Wero<br /></b><br /></i><br />Najoczywistszą korzyścią z uprawiania Parkour jest rozwijanie zdolności do przemieszczania się pomiędzy różnymi miejscami. Jest to wręcz istota Pakour – efektywne przemieszczanie się z jednego miejsca na inne. Nabierasz świadomości istnienia dróg łączących dwa różne punkty, których nigdy wcześniej nie dostrzegałeś, a twoja zdolność wykorzystywania tych dróg wzrasta w miarę jak trenujesz. Może to także mieć zastosowanie przy samoobronie, jako że w wielu przypadkach zdolność szybkiego oddalenia się od atakującego pozwala na znalezienie się poza zasięgiem niebezpieczeństwa.<br /><br />Kondycja fizyczna jest innym atutem, który niesie za sobą Parkour. Nie chodzi tylko o to, że Parkour wykorzystuje i zmusza do pracy po kolei każdą z części twojego ciała, ale przede wszystkim o to, że każda technika Parkour angażuje twoje ciało w całości, dostarczając tym samym niezwykle pożytecznych ćwiczeń rozwijających mięśnie. Łączy on ze sobą krótkie, intensywne czynności i dłuższe okresy wykonywania mniej intensywnych ćwiczeń, co równocześnie podnosi wytrzymałość oraz dynamikę mięśni.<br /><br />Nie należy też zapominać o mentalnej stronie korzyści uprawiania Parkour. Jednym z najważniejszych aspektów Parkour jest to, że samemu trzeba nauczyć się oceny sytuacji, i to w dodatku będąc w ruchu. Im więcej trenujesz, tym bardziej ufasz swojej umiejętności oceny, ponieważ jest to jedyna rzecz, która naprawdę się liczy, kiedy się przemieszczasz. Tylko ty sam możesz wiedzieć najlepiej, co wolno a czego jeszcze nie wolno ci zrobić.<br /><br />Pozostając w tym samym temacie, Parkour pomaga kontrolować strach w życiu codziennym. Starając się stawiać czoła sytuacjom, które budzą lęk, jesteś zmuszony nauczyć się jak je pokonywać. Celem uprawiania Parkour w miejscach publicznych jest wykształcenie w sobie zdolności do mierzenia się z wszelkimi sytuacjami, które mogą cię spotkać w życiu codziennym, a dokładniej: musisz nauczyć się, jak wyzbyć się uczucia skrępowania związanego z zachowywaniem się inaczej niż pozostali. Jako że Parkour spotyka się coraz częściej z akceptacją, ten problem będzie tracił na ważności i, co za tym idzie, zatraci się część korzyści płynących z Pakour, ale stałoby się tak naprawdę tylko wtedy, gdyby dołączył on do sportów powszechnych.<br /><br />Parkour wymaga także ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny, rozwija więc takie cechy, jak uczciwość i niezależność. Parkour jest zupełnie przeciwny wykształconej w ostatnich latach koncepcji „wynagradzania sobie” trudów i nieprzyjemności, jakie spotykają nas w życiu czymś miłym. Jego praktyka wymaga bezwzględnego podjęcia ryzyka, którego wielu ludzi by nie podjęło i, co z tego wynika, to czy decydujesz się na trening Parkour czy nie, zależy i dotyczy tylko ciebie; nie możesz więc z czystym sumieniem potępiać kogokolwiek stawiając go na swoim miejscu czy porównując go do siebie.<br /><br />Parkour pozwala czuć się dobrze z samym sobą. Jest formą samodoskonalenia się. Biorąc całkowitą odpowiedzialność za swoje czyny, zawdzięczasz tylko sobie wszystkie swoje dokonania i postępy, a tym samym, nie jesteś nikomu nic winien.<br /><br />Parkour daje także poczucie wolności, ponieważ poprzez samą jego naukę wyzwalasz się od niektórych ograniczeń narzuconych ci przez społeczeństwo. Dzięki temu twój umysł otwiera się na nowe możliwości.]]></description>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 22:10:03 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Korzysci-plynace-uprawiania-Parkour-t193.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>11 przykazanie</title>
		<link>http://parkour.net/11-przykazanie-t192.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->11 przykazanie<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>"Le 11ème commandement"</b><br />Autor artykułu: <b>David 'Guardian'</b><br />Tłumaczenie: <b>Wero</b><br /></i><br />Chciałbym zwrócić waszą uwagę na jedną z podstaw Pakour, która, moim zdaniem, została niejako zatracona przez wielu traceurów, łącznie ze mną! Niedawno, gdy po raz kolejny czytałem jeden z artykułów na Parkour.NET, poruszyły mnie słowa Davida Belle’a wypowiedziane w czasie pewnej rozmowy. Traceurzy z Kalifornii mieli szczęście spotkania się z Davidem we Francji oraz spędzenia kilku dni na trenowaniu i dyskusjach z nim. W tym artykule uderzyło mnie stwierdzenie, że jedno z „zadań” jakie pociąga za sobą trenowanie Parkour -pomaganie ludziom w każdej sytuacji, w której mamy po temu możliwości- zdaje się tracić swoją pierwotną wagę w naszej wspólnocie… To dało mi naprawdę do myślenia! Oto moja skromna opinia na ten temat.<br /><br />Przemieszczanie się, przechodzenie i odkrywanie samego siebie to aspekty życia codziennego każdego traceura, tak? Biegniemy przez ulice tak, jakby one do nas należały, starając się, żeby wciąż pozostawać w ruchu! Przy pomocy dużej koncentracji rozglądamy się wokół i dokładnie obserwujemy najmniejsze zakamarki. Nie wykluczamy żadnej drogi, a szczególnie takiej, której nie odważyłby się podjąć nikt poza traceurem. Nawet wychodząc ze sklepu z zakupami w ręku analizujemy otaczające nas struktury, wyobrażając sobie możliwe ruchy. Mały monkey vault przez tamten wózek nie daje nam spokoju. Przeskok przez murek obok wydaje się nam nęcący. Ale…zastanówmy się nad tym, co naprawdę dzieje się wokół nas! W czym zamknęliśmy nasze umysły??? Nie mówię, żebyście ratowali jakąś rodzinę uwięzioną w płomieniach, ale mówię o zwykłych ludziach w ich codziennych sytuacjach, w których najzwyklejszy gest może okazać się na wagę złota. Biorąc za przykład wcześniej opisaną sytuację: wychodząc z tego sklepu i niosąc w ręku siatkę z zakupami, dostrzegacie tą starowinkę, która tuż obok was dźwiga swoje cztery torby? Z waszą kondycją fizyczną możliwe byłoby uniesienie co najmniej dziesięciu takich toreb, ale czy ktokolwiek z was podejdzie do niej proponując swoją pomoc lub w ogóle ją zauważy?<br /><br />Jako traceurzy rozwijamy odruch, który pozwala nam na postrzeganie otoczenia w inny sposób, niż dzieje się to normalnie. Myślę jednak, że tak samo jak przeszkody, powinniśmy również spróbować zauważyć sytuacje, w których możemy być użyteczni. Pkdanno wysłał mi artykuł, który będzie tutaj według mnie właściwym przykładem. Otóż w Toronto jakaś staruszka poślizgnęła się i spadła z peronu metra na tory. Młody 22-letni chłopak, nie wiedząc nawet, że istniało niebezpieczeństwo porażenia prądem, skoczył na tory. Podniósł staruszkę i oboje oparli się o ścianę tunelu, podczas gdy pociąg metra przejechał w niewielkiej odległości od nich. Pierwsze pytanie, jakie przyszło mi na myśl: Czy ja w ogóle zauważyłbym spadającą staruszkę? Czy może raczej byłbym zbyt zajęty wyobrażaniem sobie saut de chat przez poręcz schodów…?<br /><br />Traceur stara się dokonywać postępów zarówno fizycznych, jak i duchowych. Poświęcamy dużo czasu koncentrując się na naszym „współoddziaływaniu” z rzeczami martwymi, ale pomyślmy może też o otaczających nas istotach żywych? Ze wszystkich tych myśli, które od niedawna plączą mi się w głowie, wysnułem jedno postanowienie. Osobiście, będę przez resztę swego życia patrzył na świat oczami traceura…, ale także oczami istoty ludzkiej godnej życia we wspólnocie. Nadal będę patrzył na przeszkody z tą samą pasją, nie zapominając jednak, że muszę rozglądać się też dokoła i zauważać wszystko to, co jest poza nimi!]]></description>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 21:54:13 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/11-przykazanie-t192.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Trening stabliności</title>
		<link>http://parkour.net/Trening-stablinosci-t128.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Trening stabliności<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"Training for stability"</b><br />Autor artykułu: <b>pkfit</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />Po pierwsze, musimy określić czym właściwie jest stabilność a czym nie jest.<br /><br />W moim pierwszym artykule o treningu wyskoku mówiłem o umiejętności utrzymania w bezruchu pewnej części twojego ciała w trakcie poruszania się. Np: (1) Ćwiczenie z opuszczaniem się na ramionach... czy potrafisz zapobiec bujaniu się bioder podczas gdy opuszczasz się z podciągnięcia? (2) Przysiad na jednej nodze... czy potrafisz utrzymać biodra prosto... czy potrafisz utrzymać kolano na linii ze swoją stopą... czy potrafisz utrzymać równo ramiona... czy potrafisz trzymać swoje plecy ładnie i wysoko... czy twoja kostka się chwieje czy może jest stabilna? (3) Gdy przeciwstawiasz się ruchomemu/chwiejącemu się obiektowi (takiemu jak gumowa piłka stabilizująca) czy jesteś w stanie przez cały czas stabilnie utrzymać swoje ramiona/ręce... a jak z twoim tułowiem... biodrami?<br /><br />Pomyśl o tym. Mięśnie stają się silniejsze. Stawy stabilniejsze. Na przykład. Możesz zylion razy podnosić hantle i mieć ręce wielkości trzech walizek, ale jeśli trenowałeś je w sposób, który nie zmuszał twoich nadgarstków, łokci i ramion do stabilizacji, to ta nowo rozwinięta siła jest niefunkcjonalna. Chodzi o to, że w prawdziwym świecie, gdzie grawitacja i codzienne czynności wymagają trójwymiarowej siły i stabilności, twoja jednowymiarowa siła bicepsów jest prawie bezużyteczna. Więc możesz zablokować swój łokieć na modlitewniku, usiąść i podnieść na sztandze 80 funtów (przyp. 1 funt=0,45 kg)? Wstań i z prostą figurą spróbuj podnieść ten sam ciężar hantlami. Teraz twoje całe ciało musi pracować nad stabilizacją, by podnieść te hantle w kontrolowany sposób... przekonasz się, że jest to DUŻO trudniejsze.<br /><br />Podczas dobrego treningu powinieneś odczuwać, że Twoje ciało pracuje jako jedna spójna całość. Tak dzieje się, gdy trenujesz gimnastykę, bo w przeciwieństwie do ćwiczeń siłowych takich jak pompki, podciąganie, przysiady itd. Ćwiczenia gimnastyczne są bardziej dynamiczne, mocniejsze i angażujące całe ciało. Jeśli zamienisz zwykłe pompki na cat walking, poczujesz jak całe twoje ciało pracuje by wykonać ten ruch. Poruszaj się naprzód, po przekątnej, do tyłu, szybko, wolno, dodaj małe skoki. Zamień swoje zwykłe podciąganie na przechodzenie rękoma z rurki na rurkę. Znajdź plac zabaw i kołysz się na drabinkach. Zmieniaj ręce z rurki na rurkę... przeskocz na kolejną... przeskocz dwie kolejne... teraz przeskocz z jednej na drugą używając od razu dwóch ramion... włóż nogi na barierkę i użyj całego ciała, by poruszać się do przodu i do tyłu. Zamiast zwykłych przysiadów zrób serię precków... wykroków... albo po prostu zrób wiele różnych skoków we wszystkie strony.<br /><br />Im bardziej się ruszasz, tym większa siła stabilizacji jest potrzebna, by opanować ten ruch, dlatego właśnie by przeciwstawić się pędowi ciała, stabilizacja jest tak ważna. Prostym sposobem na zwiększenie stabilności jest STOPNIOWE zwiększanie prędkości ruchów, które wykonujesz tak, by później w jednej chwili zmienić ich kierunek. W trakcie ruchu twoje ciało musi BARDZO SZYBKO zmniejszyć prędkość (zmniejszenie siły), ustabilizować twoje ciało i od razu zwiększyć szybkość ruchu w drugą stronę (zwiększenie siły).<br /><br />Zanim do swojego treningu zaczniesz dodawać bardziej dynamiczne ćwiczenia upewnij się, że twoja siła jest do tego wystarczająca. Widzę ludzi, którzy nie potrafią poprawnie wykonać przysiadu, a próbują przeskakiwać między budynkami i zastanawiam się czemu oni się krzywdzą.<br /><br />Świetną rzeczą w modyfikowaniu podstawowych ćwiczeń, które wymieniłem powyżej jest to, że nie tylko pomogą Ci rozwinąć twoją stabilność, ale także mobilność i ogólną siłę.<br /><br />Jeśli chcesz poczuć, że twoje ciało funkcjonuje jako jedna spójna całość, zamiast kilku oddzielnych części... trenuj je w całości.<br /><br />Powodzenia]]></description>
		<pubDate>Fri, 16 Nov 2007 19:37:43 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Trening-stablinosci-t128.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Trening kostek</title>
		<link>http://parkour.net/Trening-kostek-t127.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Trening kostek<!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><br /><br /><i><br />Tytuł oryginalny: <b>"Ankle exercises"</b><br />Autorzy artykułu: <b>pkfit i Hebertiste</b><br />Tłumaczenie: <b>Lazarus</b></i><br /><br />"Twoja kostka jest stabilizatorem, więc jej praca polega na utrzymaniu stabilności podczas ruchu. Np: Kiedy lądujesz, silna kostka powinna być nieruchoma, nie kołysać się ani nawet nie drgnąć w żadnym kierunku. Więc by ją wzmocnić możesz robić wznosy łydek, ale problem, który napotkasz polega na tym, że wznosy są ćwiczeniem liniowym (do przodu / do góry / w dół), które nie pozwoli ci rozwiązać problemów z kostką.<br /><br />Zacznij balansować na jednej nodze stojąc na pewnym (w znaczeniu – nieruchomym) podłożu. Wytrzymaj w jednej pozycji 45 sekund na każdej nodze.<br /><br />Rozwijaj się – balansuj na jednej nodze na pewnym podłożu, ale tym razem zacznij się trochę ruszać. Ruszaj rękoma, zginaj kolano, ruszaj biodrami i przy tym ćwiczeniu także wytrzymaj 45 sekund na każdej nodze.<br /><br />Rozwijaj się – balansuj na jednej nodze, tym razem na niepewnym podłożu. Może to być materac od łóżka, poduszka albo nierówna skała. Wytrzymaj 45 sekund na każdej nodze.<br /><br />Rozwijaj się – identycznie jak w powyższym ćwiczeniu, ale z dodatkiem ruchu.<br /><br />Rozwijaj się – podskoki na jednej nodze na pewnym podłożu. Stań na jeden nodze i spróbuj używając tylko kostki oderwać się od ziemi, wylądować i powtórzyć ćwiczenie 12-15 razy na obu nogach.<br /><br />Rozwijaj się – boczne podskoki na jednej nodze na pewnym podłożu. Podskocz w bok używając wyłącznie swojej kostki, tak jakby była dźwignią. Wyląduj i powtórz 12-15 razy na obie nogi.<br /><br />Możesz również spróbować wykonać te skoki na niepewnym podłożu, tylko upewnij się, że nie bierzesz się za następną rzecz zanim nie skończysz bez problemów poprzedniej.<br /><br />Jest jeszcze kilka rzeczy, którym możemy się przyjrzeć. Takich jak rozwijanie innych partii mięśni by mogły one absorbować więcej energii, odciążając kostki. W tej chwili nie mam czasu, więc będę musiał jeszcze do tego wrócić."<br /><br />~ pkfit<br /><br /><br />"Teraz odnośnie tego jak wzmacniać swoje kostki :<br />Powiedziałbym, że trzeba więcej biegać. Trochę wytrzymałościowego biegania po zwykłym podłożu bardzo pomaga wzmocnić kości i stawy. Po małym zniszczeniu (całkowicie niegroźnym dla ciała) następuje mocniejsza odbudowa. To ponadto pokazuje dlaczego odpoczynek jest tak ważny.<br />Więc być może najlepszym sposobem by wzmocnić kostki jest bieganie, oczywiście trzeba zaczynać stopniowo. Bieg po nierównym terenie jest nawet lepszy, gdyż sposób biegania dobierasz do podłoża, używając naturalnego narzędzia, które również zapobiega kontuzjom : przystosowania się.<br />To instynktowna czujność nad pozycją ciała podczas ruchu. Emm, bardziej konkretnie :-) :<br />"Jest to nieświadome dostrzeganie ruchu i orientacja przestrzenna wynikająca z wewnętrznej stymulacji ciała."<br />Jej brak może łatwo spowodować, że się potkniesz i zrobisz sobie krzywdę. Bieganie po nierównym terenie bardzo pomaga w wyrobieniu w sobie tej czujności. Zacznij i stopniowo zwiększaj trudność!<br />Dalej, powinieneś również wzmocnić swoje kostki na wypadek kontuzji, poprzez wykonywanie różnych ćwiczeń, których jest cała masa i które gwarantują optymalną ochronę. Trening nie jest tylko wykonywaniem pewnym ruchów, ale także fizycznym przygotowaniem by robić te ruchy lepiej i zapobiegać kontuzjom. Możemy tu użyć kilku specyficznych określeń dotyczących ćwiczeń, takich jak pylometryczne, izometryczne, ekscentryczne, nieizometryczne itd. Wystarczy, jest to owszem pomocne w lepszym zrozumieniu, ale ważniejsze jest to, że skupiasz się na swoich stawach i odczuwasz ich działanie podczas wykonywania tych ćwiczeń, dzięki temu orientujesz się, jakie są twoje słabości i czy twój trening jest prawidłowy czy też nie.<br />Nie wykonuj więc ćwiczeń tak, jakby były tylko irytującą robotą, lecz idź głębiej, odczuwając każdy poruszający się i trenujący element twojego ciała. W przeciwnym razie nie odniesiesz pełnych korzyści z treningu.<br />Jeszcze jedno, nie możemy non stop trenować bez butów, choć to też jest bardzo ważne, gdyż nie tylko nic nie zaburza naszego naturalnego "dotyku", ale także trzeba zauważyć, że buty są częstą przyczyną kontuzji. Owszem chronią stopy, ale paradoksalnie bardzo je osłabiają. Właściwie nie tylko je osłabiają, ale także pobudzają ich zdolność przystosowawczą (do miękkich podeszw), zwiększając tym samym kąt bujania się kostki podczas potknięcia, co kończy się gorszą kontuzją niż gdybyśmy ćwiczyli bez butów.<br />Więc polecam trening na boso, jeśli nie na dworze, to przynajmniej w domu, podczas trenowania stóp i kostek.<br />Ćwiczenia, które zasugerował Pkfit są dobre, ponieważ pomagają wyćwiczyć mięśnie stóp. Silniejsza stopa to większa stabilność a także zmniejszona dawka wstrząsów, którym poddawana jest kostka.<br />Ćwiczeniem, które uwielbiam robić bardzo często (połączenie izometrii, koncentryczności i ekscentryczności) jest stanie na palcach z kolanami ugiętymi do kąta 45 stopni, nie trzymam się wtedy niczego, więc stopa pracuje bardzo mocno, później podnoszę piętę dopóki moja stopa nie będzie pionowo i palce nie będą mogły się bardziej wykrzywić, stoję tak chwilę i pozwalam piętom znów opaść w dół tak by nie dotknęły ziemi, następnie znów do góry do tamtej pozycji i tak w kółko.<br /><br />~ Hebertiste]]></description>
		<pubDate>Fri, 16 Nov 2007 19:34:25 +0100</pubDate>
		<guid>http://parkour.net/Trening-kostek-t127.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Dostosowanie treningu do wieku</title>
		<link>http://parkour.net/Dostosowanie-treningu-wieku-t119.html</link>
		<description><![CDATA[<div align='center'><b><!--sizeo:5--><span style="font-size:18pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Dostosowanie treningu do wieku<br /><!--sizec--></span><!--/sizec--></b></div><br /><i>Tytuł oryginalny: <b>Adapting training to different ages</b><br />Autor artykułu: <b>nieznany</b><br />Tłumaczenie: <b>Tash</b></i><br /><br />Wiek, w którym zaczynacie swoją przygodę z Parkour, ma duży wpływ na wasze fizyczne przygotowanie do treningu. Wasze ciało przez całe życie ulega różnego rodzaju przemianom, które zmieniają jego zdolność do radzenia sobie ze stawianymi przed nim wymaganiami fizycznymi. Jeżeli zaczynacie w młodym wieku, jesteście w stanie przygotować ciało do ćwiczeń w dalszym okresie życia. Jednak im później rozpoczynacie trening, w tym większym stopniu musicie dostosowywać swój plan treningowy do tego wykonywanego przez innych, młodszych ludzi.<br /><br />Na potrzeby tego artykułu podzielmy ludzi wg. wieku, na ludzi młodych (0-15), dorosłych (16-28) oraz starszych (29+). Te rangi nie są bezwzględną regułą, posłużą jedynie za ogólny przykład. Indywidualny stopień rozwoju bardzo często jest różny dla różnych osób.<br /><br />Dla młodszych ludzi fakt, że ich ciało wciąż rośnie oznacza, że są bardzo podatni na urazy spowodowane powtarzaniem ćwiczeń i poddawaniem ciała wielkim obciążeniom. By wyeliminować ryzyko kontuzji, młodsi powinni skoncentrować się na ogólnej sprawności fizycznej, zręczności i zwinności oraz kontroli ruchów a zignorować techniki narażające ciało na duże obciążenia. Wszystkie ćwiczenia pomagające w rozwoju ww. umiejętności można zazwyczaj swobodnie wykonywać w otoczeniu przystosowanym do treningu dla mł